Z miłości do nauczania i muzyki

Czy trudno jest nawiązywać relację będąc DDA? O swoich pasjach i miłościach opowiada Lidia Pozanska, artystka LiMaVii.

1. Jest Pani Dorosłym Dzieckiem Alkoholika, czy w związku z tym trudno jest Pani nawiązywać relacje?

Lidia Pozanska: Z nawiązaniem relacji z innym ludźmi nigdy nie miałam problemu.  Od dziecka byłam świadoma swojej introwertycznej natury i starałam się coś zmienić, gdyż dostrzegałam cechy, nad którymi chciałam pracować. Inaczej było w relacjach damsko-męskich. Miałam łatwość w nawiązywaniu relacji,  ale z jej utrzymaniem miałam już ogromny problem.

Byłam zawsze po tej „białej stronie mocy” (tej od naprawiania), ale ze względu na brak umiejętności komunikacyjnych i wyrażania swoich uczuć, „zawsze” lądowałam w roli ofiary. Miałam poczucie, że na miłość należy sobie zasłużyć i im milsza będę, tym lepiej będzie mi się układać w związku lub jakiejś relacji.

Byle nie doprowadzać do kłótni, ponieważ zawsze pragnęłam dobra dla drugiej osoby oraz ciepła, którego nie dostrzegałam w związku moich rodziców.

W związkach  dostawałam różne komunikaty zwrotne, nawet takie, że mam zachowanie typowe dla nauczycielki. Po takich słowach dopadał mnie okres zamknięcia na wszystkie relacje.

Trwało to do czasu, kiedy dotknęła mnie ciężka choroba, śmiało mogę napisać, że stanęłam ze śmiercią „twarzą w twarz”. Nie wiem dlaczego, ale na myśl przychodzi mi film „Cuda z nieba” z Jennifer Garner i Kylie Rogers, w którym to młoda dziewczynka zmaga się z poważną chorobą i niespodziewanie dochodzi do jej cudownego uzdrowienia.

W każdym razie, uratował mnie wtedy kolejny cud, był nim klient, który okazał się lekarzem i jako jedyny wysłuchał mnie do końca i przejrzał dokładnie moje badania, ponieważ byłam już wtedy po wizytach w wielu szpitalach. W Akademii Medycznej w Gdańsku odmówiono mi ponownego przyjęcia, gdy przyjechałam na kolejny dzień do nich. Niby było według nich wszystko OK, a ja dosłownie dusiłam się. Dostałam jedynie informację, że nie udzielą mi pomocy, bo jestem zdrowa i zostałam wypisana dzień wcześniej.

Po szczegółowych badaniach u innych neurologów dostałam skierowanie na próbę tężyczkową, na którą skierował mnie klient, której wynik okazał się być pozytywny – wybitnie dodatni.

Po tym wydarzeniu zrozumiałam, że trzeba mieć ogromne szczęście, żeby trafić na swojego anioła. Po diagnozie i intensywnym leczeniu poznałam mężczyznę, w którym zakochałam się i przy którym nauczyłam się nowej siebie i świadomej pracy umysłu z ciałem. Zaczęłam czytać dużo książek i literatury fachowej, które naprowadziły mnie na inny tok postrzegania relacji damsko-męskich, w której to kobieta ma być po prostu kobietą, a nie terapeutką. Zauważyłam też moje wzorce rodzinne – dosłownie kopiuj-wklej moja mama.

Przez ostatnie lata moje życie nabrało rozpędu i zrozumienia, dzięki czemu wszystko w moim życiu kwitnie.

Pragnę tutaj podziękować moim trenerom i life coachom. Pierwsze podziękowania ślę Iwonie Dziweńce – dzięki jej kursowi „Uwolnij stres” – otuliłam moje wewnętrzne dziecko. W społeczności, którą tworzy Iwona, są kobiety, które wychodzą z ciemności do miłości. Wracają do siebie i wiedzą, że mogą liczyć na wsparcie innych kobiet. Nasze życiowe historie, to nie jest powód do wstydu.

To lekcje, które są przepustką do lepszego życia, gdy zrozumiemy ich przesłanie, na każdy problem jest rozwiązanie.Dla tych kobiet również tworzę wspaniały projekt muzyczny by LiMaVii, będzie to hymn na rzecz kobiet i ich świadomej pracy nad sobą.

Pragnę podziękować również Marcie Czepukojć, która dzięki swoim masażom Shiatsu i sesjom coachingowym wprowadziła mnie w energię kobiecą i umiejętne wyznaczania granic w wyrażaniu swoich potrzeb. Należy najpierw wykonać pracę, by potem móc zbierać plony.

Praca, którą wykonałam nad sobą, pokazała mi również świat mężczyzn z innej perspektywy i ukazała mi ich nad wyraz delikatną naturę. Dzięki czemu zanurzyłam się w tematach pracy nad sobą i z drugim człowiekiem, a 7.11.2020 roku ukończyłam kurs Access Bars, jest to rodzaj terapii manualnej, która została opracowana przez Gary’ego Douglasa około 20 lat temu. Metoda ta pokazuje nam przede wszystkim, jak silnie nasz organizm może być wyhamowany przez to, co leży głęboko w naszej podświadomości i dzięki prostym technikom można te wszystkie blokady zlikwidować. Dodatkowo 21.01.2023 roku zostałam Mistrzem Reiki.

2. Czy relacje międzyludzkie są dla Pani ważne w życiu?

L.P.: Oczywiście, że tak! To jest integralna część mojego życia i jeden z głównych fundamentów odpowiedzialnych za prawidłowe funkcjonowanie w społeczeństwie. Na relacjach opiera się całe nasze życie. Prowadzę Szkołę Językową, która jest osadzona w środowisku międzynarodowym i to jest wręcz istny kunszt sztuki – zanurzyć się w tak licznych kulturach, a co najważniejsze odnaleźć wspólny „język” efektywnej komunikacji. Problemem naszych czasów jest brak zrozumienia drugiego człowieka i jego potrzeb.  Wszyscy pragniemy jednego – szczęścia – prawda? To dlaczego mamy takie ogromne problemy w utrzymaniu relacji? Dlaczego jest tyle rozwodów? Wynika to z deficytu umiejętności wypowiadania poprawnych komunikatów oraz stosowania języka miłości, który jest wręcz strategiczny w budowaniu i pielęgnowaniu zdrowych relacji. Ponadto, kluczowym elementem w tym wszystkim jest poznawanie siebie i akceptacja naszych „cieni”. W zeszłym roku na święta z moją rodziną oglądałam film pod tytułem „Creed 2”, który opowiada historię nowego Mistrza wagi półciężkiej Adonis’a Creed’a. Nieodzownym elementem jego treningów jest praca z własnym cieniem. Jaka zatem płynie z tego nauka? Podążaj za własnym cieniem, a uzyskasz wiele odpowiedzi na nurtujące Ciebie pytania.  Miej odwagę mierzyć się ze swoimi słabościami. Jeżeli je widzisz i one Tobie przeszkadzają, to sięgnij po szkolenie lub po książkę itp. Obecnie jest tyle alternatyw dostępnych w Internecie, które pomagają nam w lepszym rozumieniu nie tylko siebie, ale i naszego otoczenia.

3. W grudniu ubiegłego roku wydała Pani swój pierwszy singiel, w którym możemy usłyszeć o miłości i relacjach. Proszę przybliżyć czytelnikom o czym jest piosenka?

L.P.: Mój utwór opowiada historię zagranicznej miłości osadzonej w dwóch światach. Prawdziwa miłość nie zna granic. Dla prawdziwej miłości odległość nie ma znaczenia. Żyjemy w bardzo specyficznych czasach, które serwują nam wiele udogodnień. Z pozoru wszystko wydaje się łatwiejsze i ciekawsze, ale czy na pewno? Miłość potrzebuje czasu na świadome poznanie drugiego człowieka. Niesie ona ze sobą odważne, jak i racjonalne decyzje, które dzięki pielęgnacji języka miłości,  pozwolą nam ujrzeć słynny happy end.

Do pierwszego singla postanowiłam stworzyć dwa teledyski. Pierwszy ma magiczną odsłonę nawiązującą w pewnym sensie do Alicji w krainie czarów, gdyż ukazuje wędrówkę między dwoma światami. Każdy marzy o pięknej miłości jak w bajce, która zakończy się happy endem i mam nadzieję, że moja wizja spodoba się odbiorcom. Drugi jest ukazany w odsłonie – digitalowej, wręcz abstrakcyjnej. Pragnę tą formą jeszcze bardziej pobudzić wyobraźnię moich odbiorców i zabrać ich w podróż prosto do serca. Teledyski już są dostępne na moim kanale YouTube @limaviioffcial.

4. Czy już Pani koncertuje, gdzie czytelnicy mogą Pani posłuchać?

L.P.: Śpiewałam w zeszłym roku na wielu, bardzo ciekawych wydarzeniach. Mój projekt LiMaVii „No Time to Wait” po raz pierwszy przedpremierowo zaprezentowałam w Hotelu Regent w Warszawie na 12. urodzinach Towarzystw Biznesowych, których założycielem i Prezesem jest Maciej Gnyszka. Jeszcze raz dziękuję Maciejowi Gnyszce za tak piękne zaprezentowanie mojego projektu, to był dla mnie ogromny zaszczyt zaśpiewać moją piosenkę tak zacnej społeczności.

Już niedługo, bo 29 stycznia, razem z moją mamą będziemy wspierać akcję WOŚP, czyli dołożymy swoją  cegiełkę dla innych serduszek!

Oprócz mnie, wśród różnych artystów wystąpi  moja mama Urszula Pozanska – solistka i wokalistka, laureatka licznych nagród. Nasz koncert odbędzie się na estradzie WOŚP w Dzielnica Ursynów m.st. Warszawy.

O kolejnych koncertach będę informować na bieżąco na moim Facebook’owym Fanpage’a LiMaVii singer.

Mój pierwszy singiel można usłyszeć na platformach streamingowych między innymi: Spotify, Itunes, amazon music, TIDAL.

5. Skąd wzięła się u Pani pasja do muzyki?

L.P.: Pasję do muzyki odziedziczyłam po rodzicach i po przodkach. Muzyka zawsze gościła w naszym domu. Moja cała rodzina ją kochała. Mój tato uwielbiał świetny sprzęt muzyczny. Pierwszy miał taki szpulowy! Klasyk! Oczywiście z siostrami byłyśmy pierwsze przy sprzęcie,, jak rodziców nie było w pobliżu. Moja mama dużo śpiewała, sama jest solistką i wokalistką. Muzyka ciągnie się za nami od pokoleń. Mój dziadek był multiinstrumentalistą. Przed wybuchem II wojny światowej miał swój własny zespół i karczmę gdzie odbywały się zabawy i wesela.  Mojego dziadka kuzynem był Jan Krenz polski kompozytor i dyrygent, który występował z Wielką Orkiestrą Symfoniczną Polskiego Radia., w m.in. w 1963 odbył najdłuższe w dziejach polski tournee przez ZSRR, Mongolię, Chiny, Japonię , po Nową Zelandię i Australię.

6. Oprócz pasji do muzyki jest Pani właścicielką szkoły językowej. To sposób na biznes, czy również odnajduje Pani tu swoją pasję do nauczania czy języków obcych?

L.P.: Pomysł na założenie szkoły zrodził się przede wszystkim z pasji. Zakochałam się w języku angielskim i chciałam go dalej pielęgnować, dlatego po powrocie z Las Vegas podjęłam decyzję pójścia na filologię angielską wraz przygotowaniem pedagogicznym i tak zostałam magistrem filologii angielskiej Uniwersytetu Gdańskiego.

Po około 6 latach pracy dla prywatnych szkół językowych zapragnęłam otworzyć coś swojego, co zapewniłoby mi stabilizację finansową. Moja szkoła to 2w1 sposób na biznes i pasja do nauczania języków obcych. Walt Disney miał taki piękny cytat „Jeśli potrafisz o czymś marzyć, to potrafisz także tego dokonać”. Dlatego otworzyłam szkołę językową swoich marzeń, w której panuje niesamowita atmosfera. Elite English Academy w Gdyni w roku 2020/2021 zdobyła prestiżową nagrodę na najlepszą szkołę roku, według Poland Prestige Awards prosto z Londynu! Kocham pracę w środowisku międzynarodowym, z sukcesem przeprowadzam kursy językowe dla różnych grup wiekowych, dlatego też moja szkoła oferuje nie tylko język angielski. Co mnie wyróżnia? To wyższa świadomość nauki języków obcych. Zajęcia odbywają się bezstresowo, energicznie, z dużą dawką humoru, dlatego kursanci są zadowoleni z naszej wieloletniej współpracy.

Moją największą inspiracją były podróże oraz pobyty zagraniczne, podczas których zaobserwowałam skuteczny i efektywny sposób pozyskiwania i przekazywania informacji. Wypracowałam swój osobisty system pracy, poprzez który nasi uczniowie uczą się etyki pracy, tolerancji i otwartości na nowe. Liczne przypadki, które do mnie trafiają, potwierdzają brak kompetencji nauczycieli – nie mają oni po studiach odpowiedniego przygotowania do zawodu. Mam na myśli psychologię, w której jest zawarty odpowiedni sposób komunikacji z uczniem. Nasze studia, w ogóle nie mają tego w programie, a przecież ona jest kluczem w procesie nauki i tego właśnie uczę w swojej szkole, tej „Nowej Świadomości”. Sztuką jednak jest zatrudnić kompetentnych nauczycieli, którzy mają odpowiednie wykształcenie i  predyspozycje do nauczania. Taki nauczyciel musi być zawsze odpowiednio wyszkolony, co w pełni przygotuje go do pełnienia tak odpowiedzialnej funkcji jaką jest praca z drugim człowiekiem – jest to praca umysłu z umysłem. Na szczęście do Polski zaczyna napływać nowa świadomość w kwestii nauczania, Internet robi swoje. Tę świadomość przywiozłam z mojego rocznego pobytu jako Au-pair w Anglii, gdzie podczas rocznego pobytu u rodziny brytyjskiej uczyłam się języka  angielskiego w Collegu w Andover. Tę moją bezcenną wiedzę dodatkowo dopełnił około 2-letni pobyt Las Vegas, dokąd wyjechałam dzięki programowi studenckiemu Work And Travel.  Dzięki wyjazdom jestem świadoma, jak uczyć skutecznie i efektywnie. Sprawiam, że uczeń zanurza się w swoich możliwościach i zaczyna wierzyć w siebie i swoje umiejętności. Czuję wtedy ogromną satysfakcję, gdy widzę wspaniałe efekty swojej wewnętrznie wypracowanej metody.

Dziękuję za rozmowę!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *