Jak bezpiecznie pracować w wakacje?

Wakacje to nie tylko czas odpoczynku, ale też dobra okazja do podjęcia pracy tymczasowej. W tym celu młodzi ludzie coraz częściej decydują się na wyjazd za granicę. Zwiedzanie świata chcą połączyć z zarabianiem pieniędzy, co jest świetnym pomysłem pod warunkiem, że odpowiednio przygotujemy się do wyjazdu. 

Przed wybraniem się na zagraniczne wojaże w celach zarobkowych warto ułożyć sobie odpowiedni plan, który pozwoli na bezpieczne podjęcie pracy w każdym miejscu. Im więcej dowiemy się o tym, co nas może czekać tam, gdzie nas niesie, tym łatwiej unikniemy zagrożeń, które mogą na nas czyhać na obcym dla nas rynku pracy.

Bezpieczeństwo to podstawa

Za granicą możemy poczuć się początkowo odrobinę zagubieni i przestraszeni. To całkiem normalne, w końcu jesteśmy na nieznanym lądzie, zdani tylko na siebie. Aby zminimalizować lęk, zanim wyjedziemy, warto więc zagłębić się w informacje o naszej destynacji i potencjalnym pracodawcy. Ważnym wskaźnikiem w tej kwestii są opinie byłych pracowników, które łatwo możemy znaleźć w internecie. Zrób zatem dogłębny research i upewnij się, czy firma, w której chcesz się zatrudnić jest rzetelna i działa zgodnie z obowiązującymi przepisami. Sprawdź też same przepisy. Czy będziesz mógł liczyć na ubezpieczenie? Czy dostaniesz umowę? Co się wydarzy, jeśli z jakiegoś powodu nie będziesz mógł zostać w pracy tak długo, jak planujesz? Zabezpiecz się na wszelki wypadek, np. odkładając pieniądze na powrót do kraju.

Rozważ też opcję skorzystania ze wsparcia agencji pośrednictwa pracy za granicą – – mówi Marta Kobińska z firmy Bravecare, specjalizującej się w łączeniu pracowników tymczasowych z potencjalnymi pracodawcami. Nawet jeśli nie zdecydujesz się na to rozwiązanie, dowiedz się jak najwięcej po to, by uniknąć pułapek, w które wpadają ofiary oszustów – często osoby młode i niedoświadczone – nie bądź jedną z nich! Bezpieczeństwo to podstawa   W naszej praktyce znamy wiele historii bez happy endu, historii, w których wydawało się, że jakoś to będzie i niestety nie było. W najlepszym przypadku skończyło się to utratą zainwestowanych pieniędzy, w najgorszym – dramatem związanym z utknięciem w obozach pracy, czy tułaczką bez grosza przy duszy i spaniem na ulicy. Nie chcę straszyć, ale to są opowieści z życia i dlatego rozpoczęliśmy kampanię #LegalnieOdpowiedzialnie, której celem jest zminimalizowanie ryzyka gorzkiego rozczarowania związanego z podejmowaniem pracy w tzw. szarej strefie.

Przed spontanicznymi wyjazdami do niesprawdzonej pracy przestrzega Agata Strzałka, autorka książki „Jeszcze nie zwariowałam (chyba)”, która od lat pracuje jako opiekunka seniorów w Niemczech i kiedyś na własnej skórze przekonała się, czym jest praca „na czarno”. Jej debiutancka powieść to przestroga dla wszystkich, którzy marzą o wyjeździe w ciemno. Zagrożeń, które na nas czyhają jest niestety mnóstwo, szczególnie, gdy jedziemy do jakiegoś miejsca, w którym nie potrafimy komunikować się z otoczeniem – mówi autorka. Ja wybrałam się do pewnego rolnika, kompletnie nie znając języka niemieckiego. W moje trudne wspomnienia ubrałam Edytę, główną bohaterkę mojej powieści, opisując jej perypetie w dość zabawny sposób, ale w tamtym czasie naprawdę do śmiechu mi nie było… 

Umowa – ważna rzecz

Gdy już zdecydujesz się podjąć pracę zarobkową za granicą, jeszcze przed planowanym wyjazdem poproś o wysłanie umowy, czyli dokumentu potwierdzającego Twoje zatrudnienie. Nie gódź się na pracę bez umowy, nawet jeśli przyszły pracodawca będzie próbował skusić Cię wyższymi zarobkami – przestrzega Marta Kobińska. Pamiętaj, że w wypadku kontroli stosownego urzędu, kary za nieodprowadzenie wymaganych podatków mogą być bardzo wysokie. Nie warto więc ryzykować, lepiej uczciwie podpisać umowę na wynegocjowanych warunkach. Przed złożeniem cyrografu starannie przeczytaj dokument oraz dopilnuj, żeby znalazły się tam niezbędne dane obu stron takie jak: zakres obowiązków, wymiar godzin, warunki pracy, wysokość wynagrodzenia i sposoby jego wypłacania, wreszcie data podpisania i adres. Nie spiesz się, zaznacz swoje wątpliwości i dopytaj pracodawcę o wszystko, co budzi kontrowersje. Nie pomiń też zapisów małym druczkiem. Skonsultuj umowę z bliską ci osobą i sprawdź wszystko co najmniej dwa razy. Pamiętaj, że po złożeniu podpisu na ewentualne zmiany może być już za późno. Zrób to więc tylko wtedy, gdy wszystkie informacje i ustalenia w niej zawarte będą dla ciebie zrozumiałe i odpowiednie. 

Obojętnie, jakiej pracy się podejmiesz, pamiętaj, że masz swoje prawa, o które od początku do końca sam musisz zadbać, oczywiście o ile podejmiesz pracę bezpośrednio z pracodawcą. Jeśli skorzystasz z pośrednictwa sprawdzonej agencji zatrudnienia, będziesz mieć to z głowy, a do tego zaopiekuje się tobą koordynator, który pomoże ci w razie nieprzewidzianych przeszkód. Na wskazówki można liczyć przez 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu – ujawnia Jarosław Dobrowolski, koordynator dla osób opiekujących się seniorami w Bravecare. Świadomość takiego wsparcia to podwyższone poczucie bezpieczeństwa, szczególnie jeśli podejmujemy się pracy, w której „wszystko się może zdarzyć” – a do takiej należy opieka nad osobami chorymi i niesamodzielnymi. Agencja pracy załatwia nie tylko wszystkie niezbędne dokumenty, ale też transport i nocleg, więc pracownik tymczasowy może się skupić wyłącznie na jak najlepszym wykonywaniu swoich zadań, budowaniu relacji z podopiecznym oraz rozwijaniu swoich kompetencji. W przypadku trudności np. w dopasowaniu się do podopiecznego można liczyć na ciągłość zatrudnienia – agencja wysyła po prostu pracownika w inne miejsce.

Wakacyjne fuchy

Opieka nad seniorem to jeden z pomysłów na zajęcia wakacyjne, ale trzeba pamiętać, że jest to wymagająca praca, w której sprawdzą się jedynie osoby empatyczne, lubiące bliski kontakt z drugim człowiekiem, najlepiej doświadczone w opiece np. nad babcią czy dziadkiem. Inne chętnie podejmowane wakacyjne aktywności zarobkowe również nie zawsze są łatwe – wie to każdy, kto podjął się choćby roli kelnera w zatłoczonym nadmorskim barze szybkiej obsługi, czy ktoś, kto w pocie czoła zbierał truskawki na holenderskim polu. 

Nie – nie jest lekko, nikt tego nie obiecuje, ale taka wakacyjna praca to na pewno niezwykle cenne doświadczenie, które będziemy wspominać przez całe życie, możliwość poszerzenia horyzontów, poćwiczenia języka obcego, poznania nowych ludzi i przede wszystkim ogromna satysfakcja  z pierwszych samodzielnie zarobionych, często dużych pieniędzy – oczywiście pod warunkiem,  że zadbamy o swoje bezpieczeństwo.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *