Kobiety liderki – jakie jesteśmy? Czym jest kobiecy styl zarządzania?

W erze „girl power” każda kobieta może być liderką w swojej dziedzinie. Termin ten nie ogranicza się tylko do biznesu – autorytetem można być po prostu na co dzień. Coraz częściej w przestrzeni publicznej mówi się o kobiecym stylu zarządzania. Jaki jest sekret skutecznej organizacji wśród inspirujących liderek?

Bez wątpienia kobiety odmieniają trudny, męski świat biznesu. Mimo że można spotkać je obecnie na wielu dyrektorskich stanowiskach, to nadal niektórym kojarzą się tylko z rolą konsumenta odzieży, kosmetyków czy chemii gospodarczej. Warto wiedzieć, że kobiety coraz częściej zapraszane są na największe wydarzenia biznesowe, gdzie występują jako ekspertki. Niestety rzadko mówi się o trudnościach i wyzwaniach, z jakimi muszą mierzyć się każdego dnia.

Triumf kobiety wielozadaniowej

Wizja kobiety spełnionej nie sprowadza się wyłącznie do zajmowania się domem i dziećmi. Chociaż liderką można być też w domu i jest to bardzo odpowiedzialna, jak i szlachetna rola. Współczesne kobiety rozwijają się, pną się po szczeblach kariery, często łącząc pracę z macierzyństwem. To też pewien styl kobiecego zarządzania – niekiedy, słusznie, nazywany multitaskingiem. Ewa Grzegorczuk – szczęśliwa żona i mama trójki chłopców – przywództwo traktuje jako sposób na wnoszenie wartości w życie innych ludzi. – „Jeśli twoje działania inspirują innych, by odważnie marzyli, uczyli się więcej i byli coraz lepsi, to znaczy, że jesteś wspaniałą liderką” (Dolly Parton). Te słowa towarzyszyły mi przez całe życie. Obserwowałam wartości i cechy u osób, które stanowiły dla mnie inspirację do działania. Gdy 18  lat temu marzyłam, aby wejść do świata beauty, a przede wszystkim – świata kobiet – nie sądziłam, że marzenia staną się pewnego dnia codziennością, za którą jestem ogromnie wdzięczna. – mówi.

Jak myśli kobieta liderka?

Liderki zarządzają nie tylko biznesem, ale także własnym myśleniem, umysłem. To przede wszystkim bycie dla siebie motywacją. Sukces każdej przewodniczki należy zatem do niej samej. Oprócz wielozadaniowości, liderki muszą również poznać własne „ja”. To, w jaki sposób zarządza kobieta, często ma swoje odbicie w życiu prywatnym. – Każdy etap Twojego życia i Twojego biznesu, to także inny etap Twojej mentalności. Czy będzie to droga na skróty? Będzie to z pewnością droga pełna satysfakcji, poznawania swoich możliwości i radości – bo nie ma nic bardziej radosnego niż pełne i spełnione życie. – Wyjaśnia Ewa Grzegorczuk.

Popełnianie błędów jest elementem sukcesu

Każdy z nas popełnia błędy. Kobiece zarządzanie to także umiejętność zamieniania porażek w sukcesy. Często mówi się, że kobiety cechuje większa empatia i wrażliwość. Dzięki temu liderki wielokrotnie osiągają skuteczną komunikację, ale warto też wspomnieć o stresie i zmęczeniu, z jakim mierzą się na co dzień. Nie bez powodu ruch „Girl power” normalizuje popełnianie błędów i zrzesza kobiety, które motywują, a nie „podcinają skrzydła” innym.   

Nie mogę mieć wszystkiego pod stałą kontrolą, nauczyłam się odpuszczać i przede wszystkim delegować. Uważam, że każdy z nas potrzebuje wielopoziomowego wsparcia, pełnego zaangażowania i odkrywania swojego potencjału pod hasłem „działam”, a nie tylko się przyglądam. – twierdzi Ewa Grzegorczuk.

Ewa Grzegorczuk – trener mentalny branży beauty, bizneswoman, właścicielka 3 salonów beauty, a także autorskiego projektu – nowoczesnego centrum szkoleniowego z przestrzenią do integracji zespołów o charakterze SPA. Autorka wielu publikacji i wykładów na temat rozwoju biznesu beauty. Twórca unikalnego na polskim rynku programu rozwijającego placówki beauty. Lider Zespołu, który wprowadza standard i wsparcie dla usług beauty na całkowicie nowy poziom.

Ewa zaprojektowała, stworzyła i wciąż rozwija markę Cosmeo. Cosmeo to sieć nowoczesnych gabinetów zbudowanych na kilkunastoletnim doświadczeniu.

Program Rozwoju Przedsiębiorczości. Biznes młodych przedsiębiorców oparty na solidnych fundamentach

Niepewność jutra i niestabilna sytuacja społeczno-gospodarcza wymaga od przedsiębiorców ciągłego rozwoju i poszerzania horyzontów. W tych okolicznościach bardzo wartościową formą wsparcia jest relacja mentoringowa z osobą z dużym doświadczeniem i otwartością na wymianę wiedzy i pozytywnej energii. Mentor motywuje do rozwoju oraz wspiera w wyznaczaniu elastycznych i ambitnych celów. Właśnie na takie wzmocnienie mogą liczyć uczestniczki i uczestnicy Programu Rozwoju Przedsiębiorczości.

Fundacja Think! realizuje Program Rozwoju Przedsiębiorczości od 2017 roku. Do tej pory udzieliła wsparcia ponad 1300 młodym przedsiębiorcom, organizując warsztaty, konsultacje, spotkania networkingowe oraz mentoring. Dzięki działaniom Fundacji ponad 100 pomysłów biznesowych zostało przekształconych w działające firmy.

W inicjatywę zaangażowane jest grono świetnych specjalistów, menedżerów i właścicieli firm. To praktycy, którzy zdobyli doświadczenie w ramach kluczowych obszarów biznesu – w finansach, marketingu, sprzedaży, strategii czy zarządzaniu. Co roku jest to ponad 25 osób – pomagają uczestnikom Programu wolontariacko.

Do Programu Rozwoju Przedsiębiorczości zapraszani są młodzi ludzie, którzy prowadzą swoje firmy, działają jako freelancerzy w różnych branżach gospodarki. To osoby, które nie boją się wyzwań związanych z samodzielną działalnością, wierzą w sukces na rynku i chcą się rozwijać. Czemu Fundacja kieruje wsparcie właśnie do tej grupy? W mikro i małych firmach powstaje najwięcej innowacji, a to one przyczyniają się do rozwoju gospodarki wypracowując blisko 39% Produktu Krajowego Brutto.

Udział w programie jest bezpłatny – realizowany w ramach grantu uzyskanego przez Fundację Think! z Citi Foundation.

Sztuka mentoringu – biznes wspiera biznes

W mentoringu praktycy biznesu, przedsiębiorcy, eksperci wielu specjalności dzielą się doświadczeniami, przekazują wartościowe wskazówki oraz zachęcają do poszukiwania nowych rozwiązań i obszarów biznesowych podkreśla Anna Bichta prezeska Fundacji Think! –Widzimy ogromną wartość w dialogu między początkującymi przedsiębiorcami, a doświadczonymi mentorami. Otwartość obu stron  sprzyja wymianie myśli, doświadczeń i wiedzy. W biznesie, w którym na co dzień jest dużo niepewności i rywalizacji, bardzo potrzebna jest współpraca i inspirowanie się do stawiania czoła wyzwaniom współczesnego świata – dodaje ekspertka.

Mentoring dla przedsiębiorców jest sprawdzoną i efektywną formą wsparcia.  Zdaniem Wojciecha Wereszko, przedsiębiorcy, mentora, certyfikowanego trenera FRIS – Mentoring jest wspólną drogą osób o odmiennych doświadczeniach, potrzebach i oczekiwaniach. Najcenniejsze w relacji mentor – mentee jest znalezienie płaszczyzny porozumienia w celu osiągnięcia zamierzonych efektów. Włączając się w proces mentoringu staram się być „pathfinderem”, który umożliwi mentee rozważenie  potencjalnego ryzyka i przejście  na drugą stronę rzeki bezpieczniej.

Mentor współpracuje z mentee w sposób, który motywuje do doskonalenia. Wspiera w określaniu celów. Pokazuje możliwości i omawia  wyzwania biznesowe. 

Uczestnicy wielokrotnie podkreślają, ile wynieśli z relacji mentoringowej zarówno w wymiarze biznesowym, jak i osobistym. Udział w mentoringu pozwolił mi sprecyzować działania. Poznałam nowe kierunki rozwoju mojej działalności, które wpisują się w nadchodzące trendy. Miałam również okazję do podzielenia się moimi planami i wątpliwościami, na które uzyskałam cenne odpowiedzi. Bardzo się cieszę, że mogłam pracować z mentorką. Polecam każdemu. – podkreśla Paulina Dobrowolska, jedna z uczestniczek PRP. 

Jakie korzyści z mentoringu wynosi mentor? To m.in.: satysfakcja z dzielenia się wiedzą, udział w sukcesach mentee,stymulacja do własnego rozwoju mimo bogatego doświadczenia.Jak podkreśla Magdalena Sułek-Domańska, mentor PRPMentoring to niezwykłe doświadczenie, które z jednej strony pozwala mi się dzielić wiedzą, entuzjazmem, doświadczeniem, a z drugiej uczy pokory, empatii i pozwala poznać zupełnie nieznane pola biznesu. To wyjątkowa okazja, by uskrzydlać młodych pasjonatów i jednocześnie wspierać ich w poszukiwaniu najlepszych rozwiązań rynkowych.  

Odkryj swój potencjał!

W ramach udziału w programie uczestnicy mogą skorzystać też z dodatkowych narzędzi wspierających rozwój osobisty. Dzięki Reiss Motivation Profile poznają swoje wewnętrzne motywatory i potrzeby. Z kolei, dzięki narzędziu FRIS zyskują wiedzę o stylu swojego działania
i myślenia, który przekłada się na podejmowane na co dzień decyzje.

Reiss Motivation Profile (RMP) to nowoczesne narzędzie, dzięki któremu odkrywamy, co motywuje nas w życiu prywatnym i zawodowym. Na podstawie wypełnionego kwestionariusza i spotkania
z RMP Masterem możemy przyjrzeć się naszym potrzebom, zastanowić się, czego nam brakuje i co może sprawić, byśmy czuli większe zadowolenie tak w pracy, jak i w domu.

A to przecież kluczowe dla każdej osoby, która prowadzi własny biznes. Często musi mierzyć się ona z nieoczywistymi wyborami, pracuje z różnymi ludźmi, raz osiąga sukcesy, innym razem natyka się na trudności – to bardzo dużo, zwłaszcza dla kogoś, kto dopiero zaczyna. Samowiedza uzyskana dzięki RMP pomaga ukierunkować własne działania tak, by nawet w obliczu wyzwań cieszyć się wewnętrzną energią i motywacją.

Wzmocnij siebie i swój biznes!

Badanie FRIS pomaga natomiast lepiej zrozumieć, jak przyswajamy i przetwarzamy informacje i jak na nie reagujemy. Innymi słowy, zyskujemy świeżą perspektywę na nasze predyspozycje, sposób rozwiązywania problemów oraz zachowania się w nowych sytuacjach.

Dzięki takiej wiedzy zaczynamy lepiej rozumieć dotychczas podjęte decyzje, reakcje na trudności oraz nasz styl komunikacji z innymi ludźmi, a przy tym możemy bardziej świadomie zarządzać biznesem. FRIS to narzędzie, którego wyniki omówione z certyfikowanym trenerem, pozwalają poznać i wzmocnić swoje mocne strony. Właśnie to sprawia, że jest szczególnie cenne dla osób prowadzących własną firmę.

Jak podkreśla Anna Bichta, prezeska Fundacji Think!Działamy w czasach szczególnie trudnych dla przedsiębiorców. Dlatego w proponowanej dla nich ścieżce kładziemy największy nacisk na pracę indywidualną. Chcemy wzmacniać ich, sięgając po sprawdzone i cenione na rynku narzędzia takie jak Reiss Motivation Profile oraz FRIS®. Dzięki analizie wewnętrznych potrzeb oraz stylów myślenia
i działania przedsiębiorcy zwiększają swoją skuteczność zarówno w życiu zawodowym, jak prywatnym. A to pomaga osiągnąć im większą harmonię życiową.

Więcej o programie:

Zapraszamy do udziału w ścieżce ROZWIŃ BIZNES adresowanej do przedsiębiorców już działających na rynku, nie dłużej niż 5 lat, w wieku 18-35 lat.

Weź udział w ścieżce #Rozwiń biznes! Spotkaj się z praktykami biznesu, którzy pomogą przeprowadzić biznes przez trudne wyzwania, odniosą się do aktualnych realiów rynkowych mi.in. rosnących cen surowców, energii i dóbr produkcyjnych. Podzielą się doświadczeniem i sprawdzonymi metodami działania. Zbadaj wewnętrzną motywację dzięki Reiss Motivation Profile i weź udział w sesji konsultacyjnej z RMP Masterem. Dołącz do procesu mentoringowego i wykonaj indywidualny profil FRIS – style myślenia i działania. Wzmocnij siebie i swój biznes!

NABÓR trwa do 25 września 2022

REJESTRACJA:

https://www.rozwijamy.edu.pl/zarejestruj-sie

Doceniamy pracodawców, którzy wspierają uchodźców! Daj się poznać i zgłoś się do kampanii PRACODAWCA BEZ GRANIC

Po pół roku od natężenia konfliktu w Ukrainie, wiemy już, że spora część uchodźców zdecydowała się zostać w Polsce na dłużej. To głównie kobiety z dziećmi poszukują teraz pracy i znajdują ją w polskich firmach. Fundacja VipoL Wspieramy Razem postanowiła docenić tych przedsiębiorców, którzy wspierają naszych gości zza wschodniej granicy poprzez ich zatrudnianie.

Z najnowszych danych Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej wynika, że zatrudnienie w Polsce znalazło już 358 tys. Ukraińców, którzy przyjechali do naszego kraju po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Te liczby będą z pewnością rosnąć, gdyż z każdym dniem zarówno uchodźcy, jak i polscy pracodawcy coraz lepiej poznają wzajemne oczekiwania i potrzeby, i są coraz lepiej przygotowani do wspólnej pracy.

Za cyframi zawsze stoją ludzkie historie – czas je poznać i zainspirować innych do działania.

Przestrzenią na to, by opowiedzieć o doświadczeniach w nawiązywaniu polsko-ukraińskich relacji będzie kampania PRACODAWCA BEZ GRANIC Fundacji VIPoL Wspieramy Razem. Jej pomysłodawcy to Ukraińcy, którzy mieszkają w Polsce od 2014 roku, czyli od początku konfliktu na Ukrainie i chcą wesprzeć swoich rodaków w trudnej sytuacji, a także pomóc polskim pracodawcom w oswojeniu się z nowymi okolicznościami. Poprzez kampanię Pracodawca bez Granic, chcemy wpłynąć na przyspieszenie integrowania się naszych środowisk, chcemy pokazać, że jesteśmy tacy sami, mamy podobne postrzeganie rzeczywistości, a ewentualne różnice nie stanowią zagrożenia, lecz szansę na rozwój dla obu stron – mówi Iryna Miłkowska, założycielka i prezeska Fundacji ViPoL Wspieramy Razem. Polacy cały czas bardzo nam pomagają i jesteśmy za to bardzo wdzięczni. Chcemy docenić wszystkich tych, którzy otworzyli przed nami swoje serca i miejsca pracy. Teraz jest już czas na to, by wspólnie żyć i pracować, by po prostu lepiej się poznać.

PRACODAWCA BEZ GRANIC to kampania społeczna skierowana do przedsiębiorców, którzy zatrudniają lub zamierzają zatrudnić obcokrajowców. Celem pierwszej edycji jest docenienie firm, które wspierają uchodźców z Ukrainy. Pragniemy wyróżnić tych przedsiębiorców, którzy niosą konkretną pomoc obcokrajowcom w odnalezieniu się na polskim rynku pracy – mówi Anna Rogińska, dyrektor zarządzający Fundacji VIPoL Wspieramy Razem, pomysłodawczyni akcji. W pierwszej edycji skupiamy się na uchodźcach, którzy przybyli do Polski ze względu na wojnę w Ukrainie. Jej zwieńczeniem będzie finałowa Gala, podczas której wyróżnimy tych pracodawców, którzy najmocniej wsparli osoby w trudnej sytuacji. Wyróżnienia to jednak nie wszystko – firmom, które się do nas zgłoszą zaproponujemy szereg działań promocyjnych, które, mamy nadzieję, wyzwolą lawinę dobrych praktyk i zainspirują innych do wzajemnego poznawania się i łamania stereotypów, związanych z życiem w wielokulturowym środowisku.  


Jak zakładają pomysłodawcy, kampania PRACODAWCA BEZ GRANIC będzie okazją do wymiany doświadczeń związanych z pracą z obcokrajowcami, co przyspieszy integrację i przyniesie realne korzyści obu stronom – zarówno pracownikom, poszukującym przyjaznych miejsc pracy, jak i pracodawcom, którzy liczą na zaangażowanych pracowników.

Nasz rynek pracy jest bardzo chłonny, a polscy pracodawcy są otwarci na nowe rozwiązania – uważa Anna Rogińska. Polacy, prowadzący swoje biznesy zdają sobie też sprawę z tego, że zatrudnianie uchodźczyń i uchodźców to nie tylko realna pomoc ludziom w trudnej sytuacji, ale też szansa na rozwój firmy w kierunku międzynarodowym. Z kolei obcokrajowcy potrafią doskonale dostosować się do reguł panujących na polskim rynku pracy.

Przedsiębiorcy, którzy wspierają uchodźców spoza Polski w odnalezieniu się na nowym rynku pracy, zasługują na szczególne docenienie. Jeśli zatrudniasz uchodźców lub znasz firmy, które to robią – wypełnij formularz na stronie www.pracodawcabezgranic.pl i zgłoś się po wyróżnienie. Daj się poznać i zainspiruj innych!

Fundacja VipoL Wspieramy razem – pomysłodawca kampanii Pracodawca bez Granic – powstała po to, by wesprzeć polskich pracodawców w sprostaniu wyzwaniom współczesnych czasów. Działalność Fundacji oparta jest na monitorowaniu sytuacji w polskich firmach, zatrudniających obcokrajowców oraz reagowaniu na bieżące zapotrzebowanie osób i podmiotów nawiązujących współpracę. Podejmuje też różnorodne inicjatywy, mające na celu aktywizację i integrację społeczną, przeciwdziałanie wykluczeniu, a także uproszczenie procedur zatrudniania obcokrajowców. Ponadto udziela wsparcia pracownikom i edukuje przedsiębiorców otwartych na zatrudnianie kandydatów spoza Polski.


Kontakt dla mediów: Karina Grygielska, agencja Pi-aR+; tel. 601 369 597, e-mail: k.grygielska@prplus.pl

Rozumowe postrzeganie (wydawania i zarabiania) pieniędzy jako sposób na rozsądne finanse

Nie byłoby łatwo znaleźć ekonomisty o większym poczuciu humoru niż Richard Thaler. Jego koncepcja „mentalnego księgowania” jest jednak na serio i… warto się z nią zapoznać właśnie teraz; w okresie niepokoju o węgiel, ceny energii, wysokiej inflacji i rat kredytów hipotecznych, które drożeją z kwartału na kwartał. Tym bardziej, że każdy z nas księguje mentalnie. Co zatem kryje się za tym pojęciem?

Wyobraźmy sobie Pana X, który chce kupić karton batonów muesli. Tuż obok jego miejsca zamieszkania jest sklep osiedlowy, w którym trzeba będzie zapłacić 50 zł. Nasz Pan X jest jednak sprytny i wyszukuje w Internecie sklep położony 5km dalej od jego domu, w którym to ten sam karton batonów kosztuje już 40 zł. „Oszczędzę 10 zł na samych batonach” – myśli błyskotliwie Pan X i gdyby mógł, sam ze sobą przybiłby „piątkę”. Tak jakby benzyna i czas stracony na dojazd były za darmo… 

W innej sytuacji Pan X kupuje kosiarkę i tym razem pobliski sklep oczekuje zapłaty 800 zł, a dyskont elektroniczny położony 5km dalej chce za tą samą kosiarkę 780 zł. Jest spora szansa, że tym razem Pan X pomyśli: „Eee, 20 zł – nie opłaca mi się jechać taki kawał”. Kupuje więc za 800 zł, bo przy tej kwocie 20 zł wydaje się mało znaczące. Tak jakby 20 zł było mniej warte niż 10 zł oszczędzone na batonach…

Jaki z tego wniosek i puenta? Decyzje zakupowe podejmujemy emocjonalnie. Kiedyś oczywiście ekonomistom wydawało się, że racjonalnie, ale biorąc pod uwagę całą baterię współczesnych badań – trudno dalej bronić tamtej tezy. Owszem, używamy intelektu, ale głównie po to, żeby… wytłumaczyć sobie emocjonalną decyzję. W naszej głowie praktycznie codziennie odbywają się procesy mentalnego księgowania. Już cieszymy się z przyszłej wypłaty (a nawet zaczynamy ją w wyobraźni wydawać), choć pieniądze nie wpłynęły jeszcze na nasze konto! A to znowu martwimy się podatkiem od gruntów do zapłacenia, choć jeszcze nie poznaliśmy jego kwoty. Bardziej też porusza nas strata 10 zł niż znalezienie 10 zł na ulicy. W tym właśnie sensie 10 zł nie jest równe 10 zł w naszych głowach. Dlaczego tak jest? Bo znacznie mocniej nie cierpimy tracić niż lubimy zyskiwać.

A oto dwie bardzo praktyczne obserwacje Richarda Thalera w formie zachęty, abyście szczerze i uczciwie przyjrzeli się swoim decyzjom i emocjom związanym z finansami:

  • Łatwiej nam ponieść większą stratę raz niż kilka razy doświadczyć mniejszej (lepiej np. zgubić 100 zł w piątek, niż zgubić 20 zł w poniedziałek, a potem jeszcze 20 zł w środę – dwie straty bolą bardziej, nawet jeśli opiewają na mniejszą kwotę).
  • Wolimy zyskać kilka razy małe kwoty niż raz dużą (np. prezent od babci w postaci 100 zł nie cieszy aż tak bardzo jak impreza rodzinna, w której nastolatek dostaje od cioci 20 zł, od wujka 20 zł i od kuzyna 20 zł – 3 zyski cieszą nas bardziej, nawet jeśli są na mniejszą kwotę).

Jak widać, mentalność wpływa także na nasze finanse. Żeby więc odnieść sukces, potrzeba oczywiście ciężkiej pracy, pomysłu na biznes czy konsekwencji, ale okazuje się, że równie ważna jest w tym wszystkim głowa i to, w jaki sposób postrzegamy zarabianie i wydawanie w naszym umyśle. 

Jakub B. Bączek

Jakub B. Bączek – Trener mentalny Mistrzów Świata i olimpijczyków, właściciel kilku firm, autor ponad 20 książek, sprzedawanych dziś w 17 krajach. Wykładowca studiów MBA na Akademii Leona Koźmińskiego, ekspert telewizyjny, mówca inspiracyjny, regularnie zapraszany do czołowych banków i korporacji.

Twórca Akademii Trenerów Mentalnych™ i popularnych projektów szkoleniowych w Polsce i za granicą. Prywatnie pasjonat podróży, gry w golfa, buddyzmu i czytania książek. Uważa, że marzenia się nie spełniają – marzenia się… SPEŁNIA!

Zintegrowany zespół przepisem na sukces firmy

Człowiek jest zwierzęciem stadnym, potrzebuje innych ludzi do sprawnego funkcjonowania, szczególnie w kontekście prowadzenia firmy. Sami możemy niewiele, ale w zespole – już sporo. Sami często nie jesteśmy w stanie poradzić sobie ze wszystkimi wyzwaniami, ale jeśli, możemy polegać na drugiej osobie, od razu łatwiej jest znaleźć rozwiązania. Kluczowe jest zatem zadbanie o integrację w firmie i sprawienie, że atmosfera pracy stanie się przyjazna i wspierająca.

Pandemia sprawiła, że odizolowaliśmy i zdystansowaliśmy się od siebie, a powrót do pracy stacjonarnej nadal wydaje się czymś dziwnym i nienaturalnym. Musimy od nowa nauczyć się pracy w zespole i otworzyć się przed naszymi współpracownikami. 

Mam wrażenie, że po pandemii zaczęliśmy bardziej dostrzegać sens integracji – uważa Anna Rogińska, dyrektor marketingu i sprzedaży w Grupie VIPoL, specjalizującej się w łączeniu pracowników spoza Polski z pracodawcami na rodzimym rynku pracy.  Pracodawcy zrozumieli, że jest to ważna sprawa, o którą trzeba zadbać, bo przecież integracja dodaje nam energii i siły do działania. Sprawia, że w pracy czujemy się bezpiecznie, odczuwamy większą motywację, jesteśmy bardziej zaangażowani w to, co robimy i budujemy, wzmacniamy między sobą więzi. 

Zintegrowani pracownicy częściej mają poczucie, że dla zespołu nie ma rzeczy niemożliwych
i z każdej, nawet najgorszej sytuacji da się wyjść wspólnymi siłami. Dlaczego? Ponieważ integracja jednoczy i umacnia zespół, poprawia komunikację oraz daje możliwość szybkiego rozwiązania powstałych sporów. Działania zintegrowanego zespołu przynoszą również oszczędność czasu oraz nakładów finansowych. 

Pozytywny mindset to podstawa

Integracja to proces, który wcale nie należy to do najprostszych zadań. Po pierwsze ktoś musi się tym zająć, zadbać o to, by proces się toczył – zauważa ekspertka. W procesie tym liczy się przede wszystkim dobre nastawienie, zarówno pracowników, jak i zarządzających. Jeżeli nie zdają sobie sprawy z tego, jak ważny jest to aspekt przy prawidłowym funkcjonowaniu firmy, zespół pozostanie rozproszony, nie nawiąże ze sobą prawidłowych relacji. Ważne więc, by budować i podtrzymywać intuicyjną, ludzką chęć do integracji, budując wokół niej swojego rodzaju kulturę, która uświadomi pracownikom, że integrując się będzie im łatwiej. Chodzi o to, żeby pracownik faktycznie poczuł siłę płynącą z połączenia zespołu na różnych płaszczyznach. 

Integracji na pewno nie sprzyja nadmierna rywalizacja, a prawdziwym dla niej zagrożeniem jest nietolerancja, z którą możemy spotykać się w firmach, zatrudniających obcokrajowców. Warto popatrzeć na te zjawiska szczególnie teraz, gdy na naszym rynku pracy pojawiła się ogromna liczba pracowników z Ukrainy – zwraca uwagę Anna Rogińska. 

To nowa sytuacja dla setek tysięcy polskich przedsiębiorców, sytuacja, w której prawidłowo przeprowadzony proces integracyjny jest podstawą do funkcjonowania w multikulturowym środowisku pracy. W takich firmach musi obowiązywać wzajemny szacunek i empatia,
a na nietolerancję nie może być miejsca.
 

Znaleźć wspólny język

Najczęściej wybieranym sposobem na integrację zespołu są tak zwane wyjazdy integracyjne, którym towarzyszą różnorodne warsztaty, zadania czy imprezy.  Celem tych wydarzeń jest przede wszystkich satysfakcja pracowników – możliwość wzajemnego poznania się i nauczenia pracy
w grupie. I nawet jeśli takie wyjazdy wydawać się mogą niektórym pracodawcom czymś zbędnym, warto pamiętać, że ich organizacja wzmacnia lojalność wobec firmy i wywołuje uczucie zaopiekowania wśród pracowników – jest przekonana przedstawicielka grupy VIPoL. 

Warsztaty i gry teambuildingowe przeprowadzić można również „na miejscu” poprzez zaaranżowanie wspólnych wyjść po pracy, np.: na kolację, kręgle czy przysłowiowe „piwo”.
W środowiskach wielokulturowych, ważne jest organizowanie kursów językowych
dla pracowników. Dla pracowników z innych krajów największą barierą integracyjną może być nieznajomość języka, a przecież, by móc dobrze ze sobą pracować, trzeba znaleźć właśnie wspólny język, nie tylko w tym dosłownym znaczeniu. Warto też w życzliwy sposób poznawać się
na co dzień, przybliżając w ten sposób swoje kultury i mentalności. Jeśli podejdziemy do tego
z empatią i „na wesoło”, każdego dnia możemy czegoś nowego uczyć się od siebie nawzajem
– stwierdza Anna Rogińska, która jako Polka pracuje w firmie o korzeniach ukraińskich. 

Oporni na integrację

Zdarzają się pracownicy, którzy wolą działać na własną rękę. Czują się bardziej efektywni, gdy działają w pojedynkę, nie przepadają za pracą zespołową. W takim przypadku najważniejszą rolę do odegrania ma team leader. Potrzebna jest edukacja i rozmowa z pracownikami, która umożliwi nowe spojrzenie na sprawę. Niektóre obawy mogą wywodzić się z błędnych przekonań, trudnego dzieciństwa, jakiejś traumy – zintegrowany zespół może pomóc to przepracować. Czasem wystarczy tylko trochę czasu, by oporny pracownik otworzył się na zmiany, a czasem pomoże rozmowa z psychologiem lub odpowiednią osobą z działu HR.

Obecne czasy wymagają również dopasowania się pracodawcy do wielokulturowego profilu pracownika – podsumowuje ekspertka Grupy VIPoL. Ważnym aspektem są też odpowiednie regulacje prawne. Musimy wytworzyć nowe mechanizmy, które zapobiegają nietolerancji oraz spójną narrację rządu i lokalnych samorządów, która umożliwi szybszą integrację w społeczeństwie i miejscu pracy. 

Grupa VIPoL to agencja pracy tymczasowej, która oferuje m.in. leasing unikalnych specjalistów oraz pracowników fizycznych. Firma, działająca na polskim rynku od 2010 roku, zapewniła pracę dziesiątkom tysięcy osób. Zespół tworzą profesjonaliści
w dziedzinach HR, zarządzania biznesowego oraz prawa dotyczącego zatrudnienia i legalizacji pobytu obcokrajowców. Misją firmy pod hasłem „Pracujemy razem” jest łączenie ludzi w relacjach zawodowych ponad granicami państw, zapewniając obcokrajowcom szansę na godne życie. Biura grupy VIPoL znajdują się w Polsce, w Niemczech i na Ukrainie.  Więcej informacji: www.vipolgroup.eu

Power Speech jako idealne rozwiązanie dla Twojej firmy

Zastanawiasz się nad wystąpieniem motywacyjnym dla swojej firmy, ale masz wątpliwości czy to się aby na pewno opłaci? Inwestujecie w różne szkolenia, ale ostatnio zapał (i efekty!) jakby się obniżyły? A może wpadliście w rutynę, trudno Wam się zmobilizować i potrzebujecie nowego impulsu do działania? Może obecna sytuacja na świecie sprawia, że brakuje Wam koncentracji i rozpędu, a Wasz zespół coraz częściej odczuwa niepokój i niepewność jutra? Jest na to doskonałe rozwiązanie – Power Speech!

W czasach rozprężenia, spadku motywacji oraz rozproszenia myśli wśród Twoich pracowników, warto postawić na sprawdzone i mądre rozwiązania motywacyjne. Jednym z nich jest Power Speech…

Czym jest Power Speech i dlaczego jest idealnym rozwiązaniem dla Twojej firmy?

  • Power Speech to krótka forma wystąpienia, które trwa od 45 do 90 minut (standardowo około 60), co sprawia, że nie musicie przeznaczać na tę aktywność całego dnia i możecie ją wpleść w Wasze codzienne działania lub elastycznie dopasować do różnego rodzaju specjalnych okazji w Waszej firmie (np. 10-lecia, podsumowania roku, czy świętowania sukcesów).
  • Można ją zorganizować zarówno dla małych jak i bardzo dużych grup. Począwszy od 10 osób do nawet 1 500 i więcej (nasz rekord to wystąpienie dla 30 000 widzów na stadionie w Poznaniu).
  • Wnosi nową, pozytywną energię (wykorzystując przy tym humor), daje konkretne narzędzia do pracy (wzrost efektywności osobistej) i sprawia, że znowu „chce się chcieć” realizować cele.
  • Może być zorganizowany w każdym miejscu w Polsce (a nawet zagranicą) – w Waszej siedzibie lub dowolnym miejscu, gdzie odbywa się Wasz event.
  • To nie jest nudny wykład – nasz Power Speech angażuje, zaprasza do refleksji, pozwala wprowadzić mikro zmiany, które przyniosą makro efekty.
  • Odpowiada na aktualne zapotrzebowanie – zarówno pod kątem sytuacji na świecie, Waszej branży jak również bezpośrednio Waszej firmy.

Jeśli chcesz, żeby Twój zespół:


– odzyskał wiarę w siebie

– nabrał wiatru w skrzydła

– przestał marudzić i kręcić nosem

– lepiej radził sobie ze stresem i presją

– zwiększył efektywność

– miał więcej radości i satysfakcji z codziennych działań

– zadbał o swój dobrostan i work-life balance… 

…sięgnij po Power Speech.

 Nasi doświadczeni mówcy to praktycy w swoich dziedzinach. Łączą w sobie energię sportowca z działającymi w biznesie narzędziami. Badania i konkretne narzędzia przedstawiają w lekki i przyjemny sposób (z dużą dawką humoru), dzięki czemu szybko zyskują sympatię Odbiorców, którzy dzięki temu łatwiej i na dłużej zapamiętują podawane treści.

Efekty, jakie daje Power Speech?

  • Wzrost motywacji wewnętrznej poszczególnych członków zespołu.
  • Poprawa atmosfery w zespole.
  • Więcej pozytywnej energii na co dzień.

A to wszystko po to, by odważnie realizować Wasze cele! 

Kiedy zatem najlepiej zainwestować w Power Speech?

Chociaż Power Speech wywodzi się ze sportu i słynnych przedmeczowych odpraw kiedy trener mobilizuje swój zespół, by wyszedł na boisko i dał z siebie wszystko (jak chociażby ta przeprowadzona przez Ala Pacino w filmie „Męska gra”) – jego zastosowanie w biznesie jest równie ważne!

To przecież normalne, że motywacja i mobilizacja w zespole będą się wahać.

Nie da się utrzymać stałej, wysokiej motywacji przez dłuższy czas. Dlatego tak ważne jest, by nauczyć się nią zarządzać – zarówno w kontekście indywidualnym jak i zespołowym (a nawet całej organizacji).

Może w tym pomóc Power Speech, którego moc jest większa, jeśli nastąpi w odpowiednim momencie.

Jakie momenty najlepiej nadają się na Power Speech, co sprawi, że Wasza inwestycja zwróci się najlepiej?

  • Zamknięcie kwartału/półrocza/roku lub dużego projektu. W tym przypadku Power Speech uświetni Waszą uroczystość, doda dużo dobrej energii, wprowadzi w świetny nastrój i sprawi, że Uczestnicy będą ją wspominać jeszcze przez długi czas.
  • Przedłużający się „kryzys” wewnętrzny lub zewnętrzny. Brak spektakularnego sukcesu, złe prognozy gospodarcze, pandemia, wojna lub inflacja sprawiają, że Pracownicy są bardziej „obciążeni” mentalnie niż zazwyczaj. Nie zawsze to pokazują, ale często wpływa to na ich codzienne funkcjonowanie, obniżając nastrój, a co za tym idzie – efektywność. Nasz Power Speech być może nie rozwiąże od razu tego kryzysu (szczególnie zewnętrznego), jednak pozwoli spojrzeć na niego z innej perspektywy, wleje inspirację w serca i pozwoli odzyskać siły do działania pomimo przeciwności!
  • Zmiana w organizacji (połączenie firm, przejście na nową formę działania, restrukturyzacja).
    Zmiana „boli” i niemal przez każdego jest w pierwszym momencie postrzegana jako coś negatywnego. Odejście od status quo i tego, co znane i robione „od zawsze” generuje mniejszy lub większy opór. A przecież zmiana to nie tylko „jedyna stała rzecz w świecie”, ale również nowe możliwości, powiew świeżości i przestrzeń do szukania kreatywnych rozwiązań. Power Speech skupi się właśnie na tym, żeby przepracować tę zmianę i ukazać ją w odpowiednim świetle.
  • Określony czas w roku, gdy w naturalny sposób motywacja spada:
  1. Przełom marca/kwietnia, gdy po noworocznej eksplozji motywacji i chęci realizacji nowych celów przychodzi potrzeba oddechu,
  2. Czerwiec, gdy potrzebujemy się jeszcze zmobilizować przed nadchodzącym okresem wakacyjno-urlopowym,
  3. Wrzesień i początek października, kiedy po wakacyjnym rozleniwieniu potrzebujemy impulsu do działania i skoncentrowaniu działań,
  4. Końcówka listopada i grudzień, gdy potrzebujemy wykrzesać z siebie dodatkową energię do realizacji celów rocznych oraz przyda nam się wsparcie w związku z coraz gorszą aurą i skracającą się stopniowo ale nieubłagani dobą.

Jeśli czujesz, że Twoja firma jest w trudnym momencie lub mierzy się z kryzysem, zastanów się nad skorzystaniem z pomocy ekspertów i zorganizuj Power Speech! – mówi Daniel Janik, Dyrektor Akademii Trenerów Mentalnych oraz partner w biznesie i mentoringu mentalnym Jakuba B. Bączka (trenera mentalnego olimpijczyków).

Więcej na ten temat znajdziesz na stronie -> https://mental-power.pl/

oraz -> https://www.jakubbbaczek.pl/power-speech/

Daniel Janik – dyrektor Akademii Trenerów Mentalnych, konsultant i mówca inspiracyjny. Były zawodowy piłkarz ręczny, który przenosi to co najlepsze w sporcie wyczynowym do biznesu. Współpracował m.in. z kadrą narodową piłkarek ręcznych oraz zwycięzcą Ligi Mistrzów, a także uznanymi markami biznesowymi (do jego Klientów należą m.in. Grupa WP, KGHM, ING, Onninen, Nowa Era. Autor książki „Mistrzowskie strategie”. Prowadzi spicze dla firm oraz szkolenia otwarte z zakresu skutecznej zmiany. Jest przekonany, że to samo działanie, ale z innym nastawieniem(!), zawsze daje odmienny rezultat!

Biurowy dress code i wysokie temperatury

Formalny strój podczas wysokich temperatur potrafi być małokomfortowy. Letnia pogoda składnia do lekkich, zwiewnych sukienek i wygodnych, odkrytych butów. Zasady dress code w pracy biurowej uniemożliwia często wykorzystanie letniej garderoby.  Co więc warto wziąć pod uwagę planując swój strój do pracy na letnie i upalne dni podpowiada Anna Lund, właścicielka marki modowej.  

Sztuczności powiedz nie

Najgorszy przeciwnik upałów – sztuczny materiał. Podczas wysokich temperatur nasze ciało wytwarza bardzo dużą ilość ciepła. Organizm próbując uregulować swoją temperaturę ciała i nie doprowadzić do przegrzania poci się. Jest to zupełnie normalne zjawisko towarzyszące wysokim temperaturom.
W tej sytuacji możemy pomóc wybierając naturalne tkaniny takie jak bawełna, wiskoza, czy jedwab, które pozwolą jej oddychać i pozbyć się nadmiernego ciepła. Sztuczne materiały działają jak izolator, który powoduje, że nasz organizm wytwarza go jeszcze więcej, w efekcie czego bardziej się pocimy. Mała domieszka materiału sztucznego nie będzie przeszkodą, dzięki niej ubrania nie gniotą się w tak dużym stopniu i są bardziej komfortowe dla noszącej je osoby – radzi Anna Lund, założycielka marki Anna Lund.

Modnie i wygodnie

Bardzo ważne są odpowiednie kroje ubrań, gdyż to one mają największy wpływ na wygodę. W lato do biura świetnie sprawdzą się długie, ale przewiewne sukienki, lejące koszule, oraz proste i luźne, lecz nadal eleganckie spodnie. Jeżeli chcecie postawić na coś bardziej odważnego, świetnie sprawdzą się sukienki ¾. Pamiętajcie, że efekt wizualny i  komfort mogą iść w parze. Wygodnie może nam być nie tylko w spodniach dresowych.

Kolorowa zabawa kontrolowana

Lato kojarzy nam się z kolorami, najbardziej z tymi wyrazistymi, neonowymi. Nie zawsze nadają się one do biura, ale odpowiednio je zestawiając, na przykład koszulę w odważnym, różowym kolorze z czarnymi, eleganckimi spodniami oraz odpowiednimi butami i dodatkami, możemy taką stylizację obronić.

–  Jeżeli nie czujecie się komfortowo w takich odcieniach możecie postawić na jednolite, neutralne barwy, które zawsze będą bezpiecznym rozwiązaniem. Raczej unikajmy koloru czarnego, gdyż bardziej niż inne kolory przyciąga on promienie słoneczne – dodaje Anna Lund.

Radzenie sobie z wysokimi temperaturami nie  jest łatwym zadaniem szczególnie,  gdy musimy stosować się do biurowego dress codu. Stosowanie powyższych zasad może być pomocne w przetrwaniu upału, których prawdopodobnie będziemy mogli spodziewać się coraz więcej.

Kiedy jest najlepszy moment, aby zacząć inwestować?

Wielu ludzi zamiast zacząć inwestować, zastanawia się w nieskończoność, kiedy jest na to najlepszy czas i najlepsza sytuacja na rynku. W efekcie często do żadnego działania już nie dochodzi. Prokrastynacja, która wynika ze strachu to jeden z najgorszych wrogów wzbogacania się. Jak zostawić ten problem za sobą?

Naszym największym problemem na drodze do wzbogacania się jest ciągłe odkładanie działania na bok. Właściwie powiedzieć, że czas nigdy nie jest dobry, jeśli w taki sposób podejdziemy do sprawy. Zawsze znajdą się powody ku temu, by zrobić pierwszy ruch później – inflacja, deflacja, konflikty zbrojne, pandemia, niestabilna sytuacja na świecie, na rynku etc… Dlatego zawsze mówię swoim klientom i partnerom w biznesie – najlepszy czas jest teraz!

Klub Bogatego Rentiera istnieje właśnie po to, aby motywować do tego działania i zbierać ludzi, którzy już decyzję podjęli i są w stanie inspirować innych. Jednocześnie po to, abyś nie musiał robić tego sam – bo nie musisz znać się na wszystkim! Chodzi o to, żebyś był wyspecjalizowany i zajmował się tym na czym się znasz i współpracował ze specjalistami, którzy będą wspierać Cię w pozostałych kwestiach.

Dlatego w Klubie znajdują się eksperci i praktycy, a nie osoby, które znają tylko teorię. Podstawą jest szukanie rozwiązań natychmiast, gdy tylko pojawia się problem lub nowe zasady w prawie, które zmieniają dotychczasowy sposób funkcjonowania inwestora. Podstawa to stały ruch i rozwój, które pomogą realizować założone działania.

Tak wiele osób mówi o rzeczach, które gdzieś zasłyszeli, ale nie mają praktyki i wprowadzają ludzi w błąd, robią to również oczywiście doradcy finansowi. Dlatego opieraj się na doświadczeniach ludzi, którzy już to robią i są w stanie podzielić się swoją historią i zapewnić Ci bezpieczną inwestycję dzięki swojemu praktycznemu doświadczeniu. Korzyść przyniesie Ci rozpoczęcie działań nawet od minimalnych kwot – trzeba tylko podjąć decyzję i zacząć pracować na realizacją celów, które sobie założysz.

Kilka słów o mnie: Strategię inwestowania poznałem w Niemczech i Holandii. Już od ponad 30 lat edukuję i doradzam finansowo, a od 2011 r. prowadzę działania w Polsce, regularnie organizując spotkania.

W moim szkoleniu „Zostań rentierem ze stabilnym dochodem!” zorganizowanym w 2021 wzięło udział ponad 10.000 osób. Podczas szkoleń daję wiedzę i konkretne rozwiązania, które można natychmiast zastosować i ruszyć do przodu.

Stworzyłem Klub Bogatego Rentiera. W jego ramach, bezpłatnie, dwa razy w roku, na całodziennym spotkaniu mentoruję i wspieram w dojściu do celu tych, którzy korzystają z poleconych rozwiązań. Dzielę się wiedzą i doświadczeniem z osobami, które podjęły decyzje, o mądrym i skutecznym poszerzaniu swojego kapitału, przynoszącego regularne pasywne zyski przez lata. Dzięki Klubowi edukuję ich dalej, aby dotarli do założonego CELU.

Kontakt dla mediów:

Paulina Piziorska

p.piziorska@agencjafaceit.pl

882-700-133

Jak zostać bogatym rentierem, czyli czerpać zyski z dochodu pasywnego?

Klub bogatego Rentiera to przede wszystkim mentoring i wcale nie jest to miejsce wyłącznie dla osób bogatych – to miejsce dla tych, którzy podjęli decyzję o tym, że chcą oszczędzać i na tym oszczędzaniu zarabiać. My ze swojej strony zapewniamy wsparcie, wiedzę i możliwość kontrolowania efektów przez profesjonalistów.

Aby dołączyć do Klubu Bogatego Rentiera, nie musisz być bogaty – wystarczy, że podejmiesz świadomą i odpowiedzialną decyzję, że chcesz zmienić swoje podejście do pieniędzy i do ich wydawania. My jako twórcy i właściciele Klubu dajemy jego uczestnikom praktyczne rozwiązania, edukujemy, wspieramy i prowadzimy krok po kroku.

Naszą pierwszą i podstawową radą jest regularne oszczędzanie i inwestowanie w dwóch wariantach – albo oszczędzania i inwestowania w programy długoterminowe od kwoty tysiąca złotych miesięcznie, albo w programy krótkoterminowe. Tutaj jednak okres inwestycji to przynajmniej 12 miesięcy przy sumach zaczynających się od 20 tysięcy złotych. Jaką zatem decyzję podjąć? Klub Bogatego Rentiera nie zostawi Was z tym samych…

Członkowie Klubu Bogatego Rentiera mogą dwa razy w roku skorzystać z bezpłatnych spotkań, podczas których wymieniamy się doświadczeniami, dzielimy przemyśleniami i ubogacamy o cudze doświadczenia nasze własne – jest to o tyle cenne, że daje nam wgląd w sytuację ludzi, u których proponowane przez Klub rozwiązania, już się sprawdzają.

Naszym głównym celem podczas tych spotkań jest pokazanie, jak się konkretnie i systematycznie bogacić, zarabiać więcej, ale też więcej odkładać, tak, żeby można było finalnie więcej inwestować.

Drugą ważną rzeczą, którą pokazujemy w Klubie Bogatego Rentiera to istotność digitalizacji, zaistnienia w sieci. Uświadamiamy również, w jaki sposób w tej sieci funkcjonować należy, aby było to efektywne, czyli przyciągało grupę odbiorców (potencjalnych klientów), na której nam zależy. Efektem takich przemyślanych działań ma być podniesienie swojego biznesu na wyższy poziom, czyli poziom, kiedy firma (jednostka) zarabia więcej.

Podsumowując, najważniejszymi aspektami działania Klubu Bogatego Rentiera jest opieranie się na konkretach – pokazujemy dokładne rozwiązania finansowe, ale również marketingowe – wszystko to, aby członkowie Klubu byli w stanie rozwijać siebie i swoje biznesy.

Kilka słów o mnie: Strategię inwestowania poznałem w Niemczech i Holandii. Już od ponad 30 lat edukuję i doradzam finansowo, a od 2011 r. prowadzę działania w Polsce, regularnie organizując spotkania.

W moim szkoleniu „Zostań rentierem ze stabilnym dochodem!” zorganizowanym w 2021 wzięło udział ponad 10.000 osób. Podczas szkoleń daję wiedzę i konkretne rozwiązania, które można natychmiast zastosować i ruszyć do przodu.

Stworzyłem Klub Bogatego Rentiera. W jego ramach, bezpłatnie, dwa razy w roku, na całodziennym spotkaniu mentoruję i wspieram w dojściu do celu tych, którzy korzystają z poleconych rozwiązań. Dzielę się wiedzą i doświadczeniem z osobami, które podjęły decyzje, o mądrym i skutecznym poszerzaniu swojego kapitału, przynoszącego regularne pasywne zyski przez lata. Dzięki Klubowi edukuję ich dalej, aby dotarli do założonego CELU.

Kontakt dla mediów:

Paulina Piziorska

p.piziorska@agencjafaceit.pl

882-700-133

Jakie błędy popełniają inwestorzy?

Inwestorzy, nawet jeżeli zarabiają duże pieniądze i mają dobre wyniki, bardzo często popełniają kilka kardynalnych błędów, które w sytuacji kryzysowej mogą zaprzepaścić wszystkie podjęte wcześniej działania.  Jakie to błędy?

Największym i najpoważniejszym błędem popełnianym przez inwestorów jest ograniczanie się w swojej wiedzy i doświadczeniu do rynku rodzimego czy też innego przez nich wybranego, do którego wkładają wszystkie swoje pieniądze. Jest to poważne zaniedbanie, ponieważ tak mocne oparcie się o jedną rzeczywistość i platformę biznesową naraża nas na sytuacje patowe w przypadku jakiegokolwiek kryzysu czy zmian na owym rynku. Inwestowanie zaś w różne rzeczy i w różnych krajach to doskonałe zabezpieczenie.

Często niestety inwestorzy, którzy już zrozumieli wyjaśnioną wyżej zasadę zapominają, że nie muszą się od razu na wszystkim znać i że warto korzystać z doświadczenia innych ludzi. A fakt, że znają tylko swój rynek i zakładają, że wszędzie będzie tak samo, jest bardzo złym kierunkiem myślenia i działania. To że interesy na rodzimym rynku lub jakimś innym, na którym masz doświadczenie, odniosły sukces, nie znaczy to, że na każdym rynku będzie tak samo. Każdy rynek ma swoją specyfikę. Oczywiście warto próbować nowych rzeczy i zaczynać działalność w nowych obszarach – warto się odważyć. Trzeba to jednak zrobić rozsądnie, a nie rezygnować z pomocy bardziej doświadczonych i brnąć na ślepo. Najważniejszy jest sprawdzony partner, który pomoże Ci dokonać zmian i inwestycji bezpiecznie oraz z firmami, które mają dobre zaplecze i dobre wyniki.

Kilka słów o mnie: Strategię inwestowania poznałem w Niemczech i Holandii. Już od ponad 30 lat edukuję i doradzam finansowo, a od 2011 r. prowadzę działania w Polsce, regularnie organizując spotkania.

W moim szkoleniu „Zostań rentierem ze stabilnym dochodem!” zorganizowanym w 2021 wzięło udział ponad 10.000 osób. Podczas szkoleń daję wiedzę i konkretne rozwiązania, które można natychmiast zastosować i ruszyć do przodu.

Stworzyłem Klub Bogatego Rentiera. W jego ramach, bezpłatnie, dwa razy w roku, na całodziennym spotkaniu mentoruję i wspieram w dojściu do celu tych, którzy korzystają z poleconych rozwiązań. Dzielę się wiedzą i doświadczeniem z osobami, które podjęły decyzje, o mądrym i skutecznym poszerzaniu swojego kapitału, przynoszącego regularne pasywne zyski przez lata. Dzięki Klubowi edukuję ich dalej, aby dotarli do założonego CELU.

Kontakt dla mediów:

Paulina Piziorska

p.piziorska@agencjafaceit.pl

882-700-133