JEŚLI NIE NARTY, TO CO?

WSZYSTKIE ATRAKCJE LIVIGNO

Livigno to narciarska stolica Włoch, jednak poza nowoczesnymi wyciągami i dziesiątkami kilometrów tras narciarskich kurort ma do zaoferowania liczne trasy wycieczkowe, atrakcje sportowe, parki i centra rozrywki, sklepy, a także restauracje z wyborną włoską kuchnią. Turyści odwiedzający Mały Tybet Europy mogą spróbować swoich sił w biegach narciarskich lub wędrówek na rakietach śnieżnych wzdłuż specjalnie przygotowanych tras, „fat biking”, czyli jazdy na rowerach po śniegu lub wspinaczki lodowej. Inne atrakcje dla spragnionych wrażeń turystów to paralotniarstwo, jazda na sankach, łyżwach oraz… koniach, a także tory bobslejowe.

Sezon narciarski w Livigno startuje 3 grudnia i trwa aż do wiosny. W tym okresie działają liczne szkółki narciarskie dla małych i dorosłych gości kurortu. W wielu z nich można wykupić zajęcia z instruktorem mówiącym po polsku. Jednak dla osób, które nie chcą spędzać całego dnia na stoku Livigno przygotowało duży wybór atrakcji niepozwalających się nudzić.

BIEGI NARCIARSKIE I INNE SPORTY ZIMOWE

Miłośnicy biegów narciarskich odwiedzają chętnie Livigno, narciarską stolicę Włoch, nie tylko z uwagi na Puchar Świata w tej dyscyplinie, ale także z uwagi na możliwość trenowania na biegówkach wzdłuż specjalnie przygotowanej trasy liczącej 30 km. Z kolei wielbiciele górskich widoków i dziewiczej przyrody mają niepowtarzalną okazję wybrać się
w wędrówkę na rakietach śnieżnych. Poczatkujący mogą spróbować swoich sił na jednej z 7 patrolowanych tras, które są przygotowywane po każdym opadzie śniegu i dobrze oznakowane. Na miejscu dostępne są także wycieczki z przewodnikiem, organizowane przez Szkołą Narciarstwa Biegowego i Przewodników Górskich. Kolejna propozycja dla osób lubiących aktywnie spędzać czas to „Fat Biking”, innowacja ostatniej dekady umożliwiająca jazdę na rowerze na miękkiej nawierzchni, takiej jak śnieg. W Livigno przygotowano 20-kilometrową ścieżkę rowerową, która wije się wzdłuż wioski i jest dostosowana do wszystkich grup wiekowych. Dla chętnych istnieje możliwość rezerwacji Fat Bike Easy Tour z profesjonalnym przewodnikiem MTB, który zabierze cyklistów
na przejażdżki o różnym stopniu trudności: od tych powodujących skoki adrenaliny, po spokojne, pozwalające podziwiać piękne górskie panoramy. Osoby uprawiające jogging mogą korzystać z 20-kilometrowego zimowego szlaku śnieżnego, rozpoczyna się on
w sercu Livigno i wije się przez całą dolinę. Jest to także idealna trasa dla miłośników nordig walkingu oraz jazdy konnej. W Livigno na otwartym niedawno boisku biatlonowym działa nowoczesna strzelnica, z której mogą skorzystać zarówno biatloniści, jak i zupełni amatorzy.

ZIMOWE ATRAKCJE LIVIGNO

Jedną z najbardziej ekscytujących atrakcji Livigno jest wspinaczka lodowa – z pomocą profesjonalnego przewodnika górskiego każdy może spróbować zdobyć oblodzoną ścianę górską. Kolejna ciekawa aktywność czekająca na gości kurortu to Ice Driving, czyli prowadzenie samochodu po oblodzonym torze w Ice Driving School. Można tu wziąć udział w bezpiecznych, sportowych lub wyczynowych testach jazdy, a także zorganizować wyścigi w gronie znajomych. Na miłośników szybkiej jazdy i adrenaliny czekają także quady, gokarty i skutery śnieżne. Fani dużych wysokości mogą z kolei spróbować swoich sił
w paralotniarstwie – Livigno Feel the Sky umożliwia podziwianie całej doliny z góry podczas lotów widokowych. Czas z rodziną lub przyjaciółmi można również spędzić na Ice Arena oglądając mecz hokeja lub jeżdżąc na łyżwach. Zwieńczeniem dnia pełnego atrakcji będzie wieczorny kulig po ośnieżonych alpejskich stokach, które tworzą bajkową scenerię.

AGUAGRANDA I FUNPARKI, CZYLI COŚ DLA CAŁEJ RODZINY 

W Livigno przy wyciągach powstały specjalne strefy dla najmłodszych gości kurortu. Mogą z nich korzystać zarówno dzieci za małe na naukę jazdy na nartach, jak i starsze, które po zajęciach lub w przerwie obiadowej chcą poszaleć na śniegu. Wśród atrakcji znajdujących się na terenie Ski Arena wymienić możną m.in.: stoki dedykowane dzieciom, śnieżne place zabaw i wewnętrzne klubiki, tory przeszkód, bobsleje, pontony czy sanki. Przy wyciągu nr 23 znajduje się największe centrum rozrywki dla najmłodszych – Park Lupigno, w którym codziennie organizowane są zajęcia grupowe, gry i zabawy. Dzieci mogą korzystać tu
z trampolin i dmuchańców, pokonywać „ścieżki przygód” czy ścigać się na śnieżnych torach. Codziennie w godzinach 10:00-16:00 działa tu także przedszkole, w którym rodzice mogą zostawić maluchy w wieku od 3 do 7 lat pod opieką doświadczonych opiekunów, a sami ruszyć na stok i oddać się zimowemu szaleństwu. Dzieci poniżej 3 lat mogą korzystać
z atrakcji jedynie pod okiem swoich opiekunów. 

Jednym z najchętniej odwiedzanych miejsc przez turystów Livigno jest park wodny Aquagranda, gdziew specjalnej strefie „Slide and fun” znajdują się3 nowe superszybkie zjeżdżalnie, każda o długości 100 metrów. Można tu także skorzystać z jacuzzi, sauny rodzinnej, hammamu oraz basenu dla dorosłych z biczami wodnymi. Zmęczeni rodzice będą mogli odpocząć w strefie relaksu, która została zaprojektowana przy użyciu drewna, kamienia i szkła, aby nawiązywać do alpejskiej architektury Livigno, a osoby preferujące aktywny wypoczynek mają do dyspozycji siłownię oraz liczne zajęcia sportowe. Waterpark jest czynny w godzinach 10:00-22:00 i oferuje bilety rodzinne. 

LA DOLCE VITA – PRADA, PROSECCO, PANNA COTTA

Livigno stanowi raj dla wszystkich zakupoholików. Deptak w centrum miasta to centrum handlowe na świeżym powietrzu z ponad 250 sklepami i ekskluzywnymi butikami najrozmaitszych marek – od modowych, przez akcesoria, sport, hobby, aż po hi-tech. Można tu także znaleźć urokliwe pracownie lokalnych rzemieślników z ofertą unikatowych wyrobów nawiązujących do wzornictwa i tradycji regionu. Kurort oferuje także niezwykle szeroki wybór barów i restauracji zawieszonych między tradycją, a nowoczesnością.
Tu każdy znajdzie coś dla siebie – zarówno zwolennicy prostej włoskiej kuchni, pizzy i pasty, osoby poszukujące bardziej wysublimowanych doznań kulinarnych, jak i miłośnicy życia nocnego. Od godziny 16:30 na stokach i w dolinie otwiera się wiele tradycyjnych barów
i domków, które organizują imprezy apres-ski. To idealna okazja, by po aktywnym dniu zrelaksować się z przyjaciółmi popijając Aperol, Prosecco lub typowe Bombardino, zimowy koktajl stworzony w Livigno w latach 70. przez młodego mężczyznę z Genui, aby stawić czoła mroźnym temperaturom w górach. Koktajl ten podawany jest na ciepło i składa się
z mleka, whisky oraz ajerkoniaku. Mówi się, że pierwszy szczęśliwy degustator wykrzyknął: „Cholera! To bombarda!” w ten sposób nadając napojowi oficjalną nazwę.

Strona Livigno w języku polskim znajduje się pod linkiem: Livigno – ZIMOWY RAJ W ALPACH!

Doceniamy pracodawców, którzy wspierają uchodźców! Daj się poznać i zgłoś się do kampanii PRACODAWCA BEZ GRANIC

Po pół roku od natężenia konfliktu w Ukrainie, wiemy już, że spora część uchodźców zdecydowała się zostać w Polsce na dłużej. To głównie kobiety z dziećmi poszukują teraz pracy i znajdują ją w polskich firmach. Fundacja VipoL Wspieramy Razem postanowiła docenić tych przedsiębiorców, którzy wspierają naszych gości zza wschodniej granicy poprzez ich zatrudnianie.

Z najnowszych danych Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej wynika, że zatrudnienie w Polsce znalazło już 358 tys. Ukraińców, którzy przyjechali do naszego kraju po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Te liczby będą z pewnością rosnąć, gdyż z każdym dniem zarówno uchodźcy, jak i polscy pracodawcy coraz lepiej poznają wzajemne oczekiwania i potrzeby, i są coraz lepiej przygotowani do wspólnej pracy.

Za cyframi zawsze stoją ludzkie historie – czas je poznać i zainspirować innych do działania.

Przestrzenią na to, by opowiedzieć o doświadczeniach w nawiązywaniu polsko-ukraińskich relacji będzie kampania PRACODAWCA BEZ GRANIC Fundacji VIPoL Wspieramy Razem. Jej pomysłodawcy to Ukraińcy, którzy mieszkają w Polsce od 2014 roku, czyli od początku konfliktu na Ukrainie i chcą wesprzeć swoich rodaków w trudnej sytuacji, a także pomóc polskim pracodawcom w oswojeniu się z nowymi okolicznościami. Poprzez kampanię Pracodawca bez Granic, chcemy wpłynąć na przyspieszenie integrowania się naszych środowisk, chcemy pokazać, że jesteśmy tacy sami, mamy podobne postrzeganie rzeczywistości, a ewentualne różnice nie stanowią zagrożenia, lecz szansę na rozwój dla obu stron – mówi Iryna Miłkowska, założycielka i prezeska Fundacji ViPoL Wspieramy Razem. Polacy cały czas bardzo nam pomagają i jesteśmy za to bardzo wdzięczni. Chcemy docenić wszystkich tych, którzy otworzyli przed nami swoje serca i miejsca pracy. Teraz jest już czas na to, by wspólnie żyć i pracować, by po prostu lepiej się poznać.

PRACODAWCA BEZ GRANIC to kampania społeczna skierowana do przedsiębiorców, którzy zatrudniają lub zamierzają zatrudnić obcokrajowców. Celem pierwszej edycji jest docenienie firm, które wspierają uchodźców z Ukrainy. Pragniemy wyróżnić tych przedsiębiorców, którzy niosą konkretną pomoc obcokrajowcom w odnalezieniu się na polskim rynku pracy – mówi Anna Rogińska, dyrektor zarządzający Fundacji VIPoL Wspieramy Razem, pomysłodawczyni akcji. W pierwszej edycji skupiamy się na uchodźcach, którzy przybyli do Polski ze względu na wojnę w Ukrainie. Jej zwieńczeniem będzie finałowa Gala, podczas której wyróżnimy tych pracodawców, którzy najmocniej wsparli osoby w trudnej sytuacji. Wyróżnienia to jednak nie wszystko – firmom, które się do nas zgłoszą zaproponujemy szereg działań promocyjnych, które, mamy nadzieję, wyzwolą lawinę dobrych praktyk i zainspirują innych do wzajemnego poznawania się i łamania stereotypów, związanych z życiem w wielokulturowym środowisku.  


Jak zakładają pomysłodawcy, kampania PRACODAWCA BEZ GRANIC będzie okazją do wymiany doświadczeń związanych z pracą z obcokrajowcami, co przyspieszy integrację i przyniesie realne korzyści obu stronom – zarówno pracownikom, poszukującym przyjaznych miejsc pracy, jak i pracodawcom, którzy liczą na zaangażowanych pracowników.

Nasz rynek pracy jest bardzo chłonny, a polscy pracodawcy są otwarci na nowe rozwiązania – uważa Anna Rogińska. Polacy, prowadzący swoje biznesy zdają sobie też sprawę z tego, że zatrudnianie uchodźczyń i uchodźców to nie tylko realna pomoc ludziom w trudnej sytuacji, ale też szansa na rozwój firmy w kierunku międzynarodowym. Z kolei obcokrajowcy potrafią doskonale dostosować się do reguł panujących na polskim rynku pracy.

Przedsiębiorcy, którzy wspierają uchodźców spoza Polski w odnalezieniu się na nowym rynku pracy, zasługują na szczególne docenienie. Jeśli zatrudniasz uchodźców lub znasz firmy, które to robią – wypełnij formularz na stronie www.pracodawcabezgranic.pl i zgłoś się po wyróżnienie. Daj się poznać i zainspiruj innych!

Fundacja VipoL Wspieramy razem – pomysłodawca kampanii Pracodawca bez Granic – powstała po to, by wesprzeć polskich pracodawców w sprostaniu wyzwaniom współczesnych czasów. Działalność Fundacji oparta jest na monitorowaniu sytuacji w polskich firmach, zatrudniających obcokrajowców oraz reagowaniu na bieżące zapotrzebowanie osób i podmiotów nawiązujących współpracę. Podejmuje też różnorodne inicjatywy, mające na celu aktywizację i integrację społeczną, przeciwdziałanie wykluczeniu, a także uproszczenie procedur zatrudniania obcokrajowców. Ponadto udziela wsparcia pracownikom i edukuje przedsiębiorców otwartych na zatrudnianie kandydatów spoza Polski.


Kontakt dla mediów: Karina Grygielska, agencja Pi-aR+; tel. 601 369 597, e-mail: k.grygielska@prplus.pl

Nie musisz być magikiem, aby czarować. Ty też masz moc, aby zmieniać świat na lepsze!

Trudno jest dostrzec dobro i odnaleźć życzliwość do świata, gdy ze wszystkich stron jesteśmy zalewani negatywnymi informacjami. W Internecie codziennie spotykamy się z hejtem i mową nienawiści. Z drugiej strony skupiamy się na sobie i indywidualnym rozwoju, ponieważ tego właśnie jesteśmy uczeni już od najmłodszych lat. Jak zatem odnaleźć dobro w zmieniającym się i rozpędzonym świecie? Czy rzeczywiście nie ma w naszym życiu miejsca na empatię i życzliwość?

Czytanie i oglądanie wiadomości, śledzenie mediów społecznościowych, wyszukiwanie na bieżąco aktualnych informacji – pozornie brzmi to zupełnie zwyczajnie, w końcu wiele osób lubi wiedzieć, co aktualnie dzieje się na świecie. Co jednak, jeśli zmienia się to w uporczywe, wielogodzinne scrollowanie?

W świetle wydarzeń za wschodnią granicą jeszcze bardziej potrzebujemy pozytywnych wieści ze świata. Nie od dzisiaj wiadomo, że się one, potocznie mówiąc, „nie klikają”. Negatywne, szokujące i kontrowersyjne treści przyciągają największą uwagę.

Doomscrolling, inaczej zwany też doomsurfingiem, to nawyk, który podobnie jak uzależnienie od telefonu albo siecioholizm(nadużywanie Internetu), źle wpływa na naszą kondycję psychiczną. Samo pojęcie jest dość nowe, powstało w 2018 roku,  i oznacza obsesyjne wyszukiwanie i przeglądanie negatywnych i przygnębiających wiadomości. Zjawisko to można porównać do syndromu „wrednego świata”, występującego w latach 70. XX w. Chodziło w nim o przeświadczenie ludzi, że żyją w miejscu bardziej niebezpiecznym, niż jest ono w rzeczywistości.

Czemu nie chcemy być lepsi?

Jesteśmy ciągle zabiegani, brakuje nam czasu i chęci na bycie dobrym. W sytuacji, gdy nasz układ nerwowy przeciążony jest stresem, organizm uznaje, że jesteśmy zagrożeni – w efekcie zanika w nas cała empatia. Zamiast reakcji zaangażowania społecznego, która nastawia nas na dobre i pozytywne relacje pojawia się w nas reakcja walki, ucieczki lub obojętność. W takim stanie zamykamy się w sobie i egoistycznie postrzegamy świat oraz innych ludzi, nastawiając się na przetrwanie.

Wykorzystaj magię dobra

Coraz częściej mówi się o szkodliwym wpływie Internetu na społeczeństwo. Trudno temu jednoznacznie zaprzeczyć – jest w nim masa hejtu. Ale mimo powszechnej opinii, zaraz obok znajdzie się również mnóstwo dobra w postaci pięknych i wartościowych inicjatyw i ludzi, którzy chcą to dobro nieść szeroko w świat. Wśród nich coraz szybciej rośnie liczba twórców internetowych, którzy chcą skupiać się na pozytywnych i edukacyjnych treściach.

Przykładem takiego podejścia jest twórczość Iluzjonisty Y, który już od jakiegoś czasu jest najpopularniejszym iluzjonistą młodego pokolenia. W 2012 roku był półfinalistą programu Mam Talent, a rok później założył swój własny kanał na YouTubie, na którym obecnie skupia 950 tysięcy stałych widzów. Łącznie na wszystkich prowadzonych przez siebie mediach społecznościowych zrzesza ponad 2 miliony obserwujących.

Prócz widowiskowej magii, która zaimponowała największym gwiazdom (m.in. Robertowi Lewandowskiemu, Mikowi Tysonowi, Jared Leto czy DJ Tiesto), iluzjonista Y, pokazuje inny, najprostszy i najbardziej ludzki rodzaj magii – dobro. I właśnie dlatego jego społeczność stale się rozrasta.

W swoim ostatnim filmie zachęca on do dobrych uczynków wobec obcych osób. Pokazuje, że nawet najmniejsza życzliwość – jak kupienie butelki wody potrzebującemu, ulubionego napoju obsługującej nas kelnerce, potrafi wywołać uśmiech i zmienić nastawienie na cały dzień. Warto być uprzejmym i empatycznym w stosunku do drugiego człowieka. Kiedy sami zaczniemy tak się zachowywać, zauważymy również takie zachowania u innych. Świat tworzymy my sami.

Gdy doświadczamy życzliwości, odprężamy się i zaczynamy odpowiadać tym samym, przekazywać to dobro innym – zupełnie jak w popularnym 20 lat temu filmie „Podaj dalej”.

Tu film:

Autentyczna wdzięczność niesie ze sobą niesamowitą moc. Wyrażona we właściwy sposób i  odpowiednio przyjęta przynosi dawkę pozytywnej energii. Pomagając innym zyskujemy świadomość, że robimy coś dobrego, co daje nam radość i dostarcza dobrą energię.

Poznaj sposób na piękne ciało

Atrakcyjny wygląd, gładka, jędrna skóra to marzenie wielu kobiet. Szczególnie podczas urlopu zależy nam, aby przyciągała uwagę, była elastyczna i lśniąca. W drodze do upragnionego celu pomorze systematyczność. Codzienna pielęgnacja połączona z odpowiednimi zabiegami medycyny estetycznej przyniosą zauważalne efekty w niedługim czasie.

Peeling

Wykonywanie peelingu przed długo wyczekiwanym urlopem sprawi, że nasza skóra i opalenizna będzie wyglądać zdecydowanie lepiej. Peeling ma na celu złuszczenie martwego naskórka, co wpływa również na równomierne rozłożenie opalenizny i jej dłuższe utrzymanie na naszym ciele. To ważne, bowiem zrogowaciały naskórek może przyczynić się do powstania nieestetycznych plam podczas opalania. Peeling ciała możemy wykonywać dwa razy w tygodniu.

Nawilżenie skóry i ochrona przed UV

Dbajmy o odpowiednie nawilżenie skóry stosując regularnie balsamy oraz zwracajmy uwagę na ich skład. Dobrym wyborem mogą być produkty zwierające ceramidy, mocznik, kwas hialuronowy, czy dodatek naturalnych olejków. Pamiętajmy również o ochronie przeciw szkodliwemu działaniu promieniowania UV. Nakładając krem z filtrem zabezpieczamy skórę przed fotostarzeniem, chronimy ją przed oparzeniami słonecznymi i powstawaniem przebarwień.  Każdy powinien stosować kremy z wysoką ochroną UV, gdyż pomagają nam one w uzyskaniu bezpiecznej opalenizny, tym samym zmniejszając ryzyko zachorowania na raka skóry.

Picie dużej ilości wody

Już po 2 tygodniach regularnego picia min. 2 litrów wody  dziennie można zaobserwować spektakularne efekty. Picie wody poprawia wygląd skóry. Skóra staje się odpowiednio nawilżona, jędrna i elastyczna. Spożywanie wody tuż przed zjedzeniem posiłku sprawi, że mniej zjemy. Żołądek zwiększy swoją objętość i szybciej zostanie pobudzony w mózgu ośrodek sytości, który będzie hamował spożycie większej ilości posiłku. Podobne działanie wykazuje picie wody pomiędzy posiłkami. Woda nie zawiera kalorii! Dzięki czemu z pewnością zauważymy spadek wagi.

Szczotkowanie ciała na sucho

Polega na przesuwaniu po ciele specjalną szczotką. Z początku taki masaż może sprawiać dyskomfort, z czasem jednak skóra przyzwyczaja się, a już w kilka dni możemy zaobserwować poprawę jej wyglądu. Niezbędna do szczotkowania na sucho jest specjalna szczotka, najlepiej z naturalnego włosia. To bezpieczna metoda redukowania cellulitu, która przynosi efekty już w dwa tygodnie regularnego stosowania, nie powinny jej jednak stosować kobiety w ciąży i osoby z żylakami nóg.

Zabiegi last minute na piękną i jędrną skórę

Możemy również pokusić się na skorzystanie z profesjonalnej pomocy i zainwestować w zabiegi EMTONE oraz EMSCULPT neo. Zabiegi wykonywane innowacyjną technologią pozwolą na cieszenie się swoim wymarzonym ciałem i zadbaną skórą w krótkim czasie, a ich rezultaty są jak najbardziej skuteczne i zadowalające. Na zabiegi można umówić się w klinice medycyny estetycznej Drzazga Clinic.

EMTONE to unikalna terapia antycellulitowa niwelująca oznaki utraty jędrności skóry, cellulit i redukująca główne mankamenty estetyczne ciała. Koniec z objawami takimi jak nierówna powierzchnia skóry, wiotkość i brak elastyczności. Efekty działania zabiegu zostały potwierdzone klinicznie. Aż 93% kobiet po zabiegu zauważyło u siebie zmniejszenie cellulitu. Urządzenie wykazało wysoką skuteczność w przypadku pacjentek z umiarkowanym i ciężkim cellulitem. Nastąpił także wzrost elastyczności skóry i eliminacja obrzęków tłuszczowych. Obwód bioder zmniejszył się średnio o ponad 2 centymetry na każdym udzie. Badania USG jasno pokazały, że skóra w miejscu wykonania zabiegu pogrubiła się i wygładziła.

EMSCULT neo redukuje spalanie tłuszczu na poziomie 30%. Dzieje się tak za sprawą fali radiowej, która rozbija i niszczy tłuszcz podskórny w procesie termolipolizy, a energia HIFEM wywołuje 20 tysięcy intensywnych skurczy mięśni. Powodują one ich wzrost do poziomu, którego dla porównania z zabiegiem efekty możemy zobaczyć dopiero po 16 tygodniach treningu oporowego na siłowni. Zabieg trwa niecałe pół godziny, a efekty są zdumiewające. Dzięki zabiegowi możemy cieszyć się efektem zredukowanej tkanki tłuszczowej oraz jędrnym ciałem.

Praca i podróżowanie, czyli zawody, łączące przyjemne z pożytecznym

Praca i podróżowanie? Te dwa słowa brzmią jak antonimy. Dla wielu osób pierwszym skojarzeniem przy haśle „praca”, jest praca stacjonarna przy biurku, przed komputerem. Wtedy wyjazdy są możliwe tylko przy wcześniej zaplanowanym urlopie. Nie ma przestrzeni na spontaniczność. Jednak coraz częściej daje się połączyć podróżowanie z pracą – nie tylko w formie zdalnej, ale też poprzez wybór konkretnych zawodów.

Zarabianie podczas podróżowania? To brzmi jak marzenie wielu osób, a jednak dzisiaj da się je realizować dzięki nowoczesnej technologii i rozpowszechnieniu formuły pracy zdalnej. Istnieje też wiele zawodów wykraczających poza sferę klasycznej pracy przed biurkiem, które dają możliwość podróżowania.

Poniżej przedstawiamy nasze TOP 5 ZAWODÓW DLA PODRÓŻNIKÓW.

Stewardessa/Steward

Jest to praca dla mierzących wysoko – dosłownie, jak i w przenośni. Bycie stewardessą/stewardem jest kwintesencją zawodu, w którym łączy się pracę z wyjazdami. Zdecydowanie jest to praca dla prawdziwych pasjonatów podróżowania, lubiących życie
„na walizkach”. Z jednej strony jest to największy plus tego zawodu, z drugiej minus. Brak stabilności, ciągła dyspozycyjność niezależnie od okazji, niemożność przebywania z bliskimi, wymóg wiecznie dobrego wyglądu, nie jest dla każdego. I choć z takimi realiami muszą się mierzyć stewardessy i stewardzi, radość z podróżowania rekompensuje wszelkie minusy tej pracy.

Kelner/Barman

Urok pracy kelnera lub barmana polega na tym, że można go wykonywać praktycznie wszędzie. W każdym miejscu na świecie są potrzebne osoby na tym stanowisku.
Wbrew pozorom, wykonując ten zawód, można sporo zarobić dzięki napiwkom, które bywają wysokie. Dla młodego podróżnika jest to jeden z lepszych wyborów. W tym zawodzie posiadane kompetencje są wszędzie podobne. Jedyną przeszkodą może być język, ale jest to bariera do pokonania.

Podróżniczy influencer

Bycie influencerem/youtuberem/blogerem, generalnie twórcą internetowym, przez wiele osób nadal nie jest postrzegane jako „prawdziwy zawód”. W końcu co to za praca, która polega na robieniu zdjęć i kręceniu filmów? Prawda jest taka, że jest to świetny sposób podróżowanie i jednoczesną kreatywną pracę, rozwiązanie dla osób ciekawych świata i pomysłowych. Tworzenie treści na swoje platformy, nie jest tak prostą sprawą, jak się wydaje, dlatego trzeba mieć na to konkretny pomysł i wizję. Ale ta wolność… pociąga…

Rezydent z biura podróży

Jeżeli oprócz podróży, pasjonuję Cię historia i kontakt z ludźmi, może to być praca dla Ciebie. Bycie rezydentem polega na zaopiekowaniu się turystami w miejscu ich pobytu za granicą.
W zakresie obowiązków rezydenta znajduje się pomoc turystom i rekomendacja aktywności. Rezydent jest niejako pośrednikiem między podróżnikami, a terenem, w którym się znajdują. Od rezydenta będzie się oczekiwać doskonałej znajomości atrakcji, przydatnych porad oraz umiejętności rozwiązywania problemów.

Opiekun seniora

Opiekun seniora może być wymarzoną pracą dla osób, które chcą dokładnie poznać interesujące miejsca na świecie oraz udoskonalić swoje umiejętności językowe.
To zajęcie dla ludzi w każdym wieku i wybierają je najczęściej osoby pragnące dobrze zarobić. Rola opiekuna nie jest oczywistym wyborem, kiedy myślimy o pracy za granicą – mówi Jarosław Dobrowolski z firmy Bravecare, łączącej kandydatów do pracy w opiece z seniorami w Niemczech. Zapewne większość z nas ma jakieś doświadczenie z opieką nad członkami najbliższej rodziny, więc wydaje się, że to właściwie nie jest praca. Poza tym, myśląc o opiece nad seniorami, w głowie mamy wizję pracy 24 h przez 7 dni w tygodniu, ale to tylko wyobrażenia, niewiele mające wspólnego z prawdą. Opiekun zastępuje bliską osobę, mieszka i żyje przez okres zlecenia z seniorem, ale jak w każdej pracy ma prawo do przerw i dni wolnych. Jest to zagwarantowane prawem i dokładnie opisane w umowie. Do tego w Niemczech są świetne zarobki a czas wolny można poświęcić na poznawanie nowych i interesujących okolic!

Szykownie a zarazem wygodnie – czy to możliwe?

W ostatnim czasie wiele z nas stawia na wygodę ubrań „na co dzień” ponad ich elegancję. Szczególnie w lato podczas upałów, chcemy czuć swobodę ruchów. Lekkie, zwiewne sukienki zastępują komplety garniturowe, a wygodne spodnie szykowną spódnicę. Nasze popandemiczne podejście do komfortu się zmieniło i to on zaczyna być priorytetem. Ale czy wygodnie może oznaczać jednocześnie elegancko i wyjściowo?

Coraz więcej osób ceni sobie przede wszystkim komfort i praktyczność w swoim ubiorze. Jeszcze niedawno oznaczało to bardzo niewielki wybór szykownych, a zarazem wygodnych ubrań, jednak szczególnie po pandemii ta tendencja zauważalnie się zmieniła. Marki odzieżowe zauważyły ten trend i do swojej oferty zaczęły wprowadzać ubrania, które odpowiadają na potrzeby konsumentów. Jednak ubrania to nie tylko krój, ale także jakość wykonania oraz materiał. One również składają się na wygodę ubioru.

Styliści Dono da Scheggia podkreślają, że bez względu na sezonowość, zawsze przed zakupem należy sprawdzić, jaki rodzaj materiału wchodzi w skład nowego ubrania. Wybór odpowiednich materiałów sprawi, że będą one wyglądać estetycznie oraz będziemy mieli komfort ich noszenia. Ubrania wykonane ze słabych materiałów szybko stracą kolor, nie będą się odpowiednio dopasowywać do naszej sylwetki, będą się mechaciły oraz wyciągały.

Materiały, na które warto zwrócić uwagęWłókna celulozowe takie jak wiskoza czy modal cechują się lekkością i miękkością, są przyjemne w dotyku. Umożliwiają skórze oddychanie dzięki czemu są bardzo przewiewne. Ubrania z tymi materiałami są wyjątkowo wytrzymałe oraz świetnie chłoną wilgoć! Jednak są podatne na gniecenie, a podczas prania w zbyt wysokich temperaturach mogą się skurczyć!

Włókna poliamidowe, włókna poliestrowe czy włókna elastyczne, jak Elastyn czy Lycra, dają ubraniom wysoką elastyczność, odporność na gniecenie, nie tracą szybko koloru, a dodatkowo nie uczulają. Ich domieszkę znajdziecie w wielu ubraniach, przez co są one bardziej wytrzymałe. Jednak włókna te „nie oddychają” co jest ich największym minusem.

Kaszmir to materiał o wielu wspaniałych właściwościach. Jest bardzo wytrzymały, nie pochłania zapachów oraz jest odporny na brud. Co ważne, włókna kaszmiru magazynują wytwarzane przez nas ciepło dzięki czemu chronią nas przed zimnem i gorącem. Jedynym minusem kaszmiru jest jego cena, którą jednak warto zapłacić gdyż ubrania z kaszmiru to inwestycja na długie lata.

Bawełna i len powinny być wszystkich przyjaciółmi, szczególnie w lato. Są to materiały naturalne, które są wytrzymałe, lekkie, pozwalają skórze oddychać, dzięki czemu nie jest nam, aż tak gorąco jak w syntetycznych ubraniach.

A co z obuwiem?

Kupując buty, także zwracamy uwagę na materiał z którego są wykonane. W przypadku butów polecamy skórę naturalną oraz welurową (zamsz). Materiały te charakteryzują się miękkością oraz sprężystością przez co są przyjemne do chodzenia i dopasowują się do stopy. Skóra naturalna nie powoduje otarć, dzięki czemu buty te są bardzo wygodne. Skóra jest także hydrofobowa oraz łatwa w utrzymaniu, jednak pamiętajmy, że wymaga od nas częstej konserwacji by zachowywała swój piękny i naturalny wygląd.

W czym będę dobrze wyglądać i się czuć?

Nie tylko materiały mają znaczenie przy wyborze ubrania – liczy się także fason. A jak odpowiednio dobrać ubrania pod swoją sylwetkę? Najpierw trzeba ją poznać! Jest 5 głównych typów sylwetek: klepsydra, trójkąt, odwrócony trójkąt, koło oraz prostokąt. Każdy typ charakteryzuje się szczególnymi cechami i nie wszystkie ubrania będą wyglądały dobrze na każdej z tych sylwetek.

Czy wygodne ubrania mogą być szykowne?

Zdecydowanie TAK! Poniżej przygotowaliśmy dla Was propozycje, dzięki którym przekonacie się, że wygoda i szyk idą ze sobą w parze!

Pierwsza propozycja

Ten krótki, oliwkowy kombinezon marki Aeronautica Militare zdecydowanie wpisuję się w definicję szykownej wygody. Tak naprawdę jeden element garderoby tworzy całą stylizację. W połączeniu ze skórzanymi sandałami na lekkim podbiciu marki Casadei, stworzą udaną stylizację zarówno na kawę z przyjaciółką jak i wyjście do biura.

Druga propozycja

W kolejnym zestawieniu pierwsze skrzypce grają spodnie z szerokimi nogawkami i wysokim stanem marki TRICOT CHIC. Wykonane są z lejącego, cienkiego materiału. Bluzka marki Sportalm wpasowuje się w trendy, ponieważ jest w najmodniejszym kolorze sezonu czyli zielonym. Całość stylizacji dopełniają czarne ażurowe sandały Casadei na koturnie. Buty posiadają platformie dzięki której nie odczuwa się tak wysokości.

Jak wakacje wpływają na naszą pewność siebie?

Przez cały rok wiele kobiet dąży do wymarzonego wakacyjnego ciała, tak zwanego „bikini body”, które dumnie będzie prezentować na plaży. Niestety nie każdej się to udaje z różnych przyczyn. Porównywanie się do innych kobiet i ciągłe wytykanie swoich kompleksów, może drastycznie obniżyć pewność siebie i zmniejszyć radość z lata. Jak temu zaradzić? Na to pytanie odpowiedź przedstawia Ewa Grzegorczuk, trener mentalny i ekspert branży beauty.

Szczególnie w lato wiele kobiet ma problem z akceptacją własnego wyglądu. Z uwagi na upały zakładamy lżejsze ubrania, odkrywające więcej ciała. Na plaży jesteśmy ubrane w kostiumy kąpielowe. Makijaż nie wygląda tak dobrze ze względu zna wysokie temperatury i wilgoć. Włosy puszą się i kręcą nawet po zastosowaniu najlepszych kosmetyków. W takiej sytuacji pewność siebie wielu kobiet spada. Wynika to z utożsamiania własnej wartości poprzez wygląd. Jest to bardzo krzywdzące podejście do siebie oraz do innych. Czemu kształt nosa lub rozmiar spodni miałby określać czyjąś osobowość? Niestety przez wpajany kanon piękna, wyidealizowane profile w mediach społecznościowych ciężko jest oddzielić wygląd zewnętrzny od poczucia własnej wartości, a aparycja czasem staje się jedynym czynnikiem wpływającym na samoocenę. Jest to szkodliwe nastawienie, ponieważ rażąco umniejsza osobowości i inteligencji człowieka.

W jaki sposób to zmienić? Zastosuj 5 porad Ewy Grzegorczuk.

  1. Nie przejmuj się innymi

Rozwijając swoją pewność siebie musisz zacząć myśleć o sobie, o swoim własnym ja. Nie przejmuj się tym, co mogą powiedzieć i pomyśleć o Tobie inni. Mogę Cię zapewnić, że to, co uważasz za swój kompleks i przeszkodę nie do przeskoczenia, dla drugiej osoby nie ma często znaczenia. Zburz swój mur, który postawiłaś w swojej głowie i skup się na sobie. Na tym, w jaki sposób Ty chcesz siebie reprezentować i pokazywać. Wtedy właśnie tak będą Cię postrzegali i odbierali inni ludzie.

  1. Zweryfikuj swoje myślenie

Walka z kompleksami jest bardzo ciężkim i trudnym procesem. Podczas jego trwania weryfikuj swoje myślenie. Ilekroć Twój wygląd zacznie brać górę nad twoją pewnością siebie – zatrzymaj się, weź głęboki oddech i zadaj sobie pytanie: co mnie definiuje? Czy wygląd to moja jedyna wartość? Nie pozwól na to, aby Twoje kompleksy zabrały Ci piękne letnie chwile.

  1. Skup się na swoim rozwoju

Skoncentruj własną pewność siebie na tym, kim jesteś i niech to Ciebie definiuje. Skupiając się na rozwoju, poszerzasz swoją wiedzę oraz umiejętności. Stajesz się lepszym, bardziej świadomym człowiekiem. Każdy indywidualnie rozumie samorozwój. Dla jednych będzie to przeczytanie wartościowej książki, pójście na szkolenie, a dla innych rozpoczęcie praktykowania nowej dyscypliny sportowej lub posłuchanie podcastu. Każda forma jest dobra. Ważne jest znalezienie własnej drogi rozwoju, która będzie dopasowana do Twoich potrzeb.

  1. Otaczaj się inspirującymi treściami

Znajdź treści, które będą zgodne z twoimi wartościami i założoną przez siebie drogą. Dostarczaj sobie codziennie inspiracji, które rozwijają, motywują i wzmacniają. Przestań obserwować na Instagramie wyidealizowane influencerki. Skup swoją uwagę na inspirujących profilach, które promują takie wartości jak np. Body Positiv. Pomoże Ci to utrwalać się w swoich wartościach.

  1. Zasięgnij porady specjalisty

Jeżeli masz problem z samodzielną zmianą myślenia, warto zgłosić się do specjalisty np. trenera mentalnego, który Ci pomoże uporać się z frustrującymi myślami. Specjalista ma odpowiednie kompetencje i wie jak Ci pomóc. Może okazać się, że Twój problem jest bardziej złożony, dlatego wizyta u Trenera będzie dobrym rozwiązaniem. Pamiętaj, że wybierając się do takiego specjalisty, nie ma się czego wstydzić. Każdy z nas ma jakieś problemy, z którymi stara się uporać na swój sposób. To, że potrzebujesz do tego pomocy drugiej osoby, nie świadczy o Tobie źle.

Zbuduj wewnętrzny balans na cały rok

W dzisiejszym świecie, w którym dominuje nieprzewidywalność, szybkie tempo zmian, lęk oraz chaos i nieustający wyścig z czasem i innymi ludźmi, możesz mieć poczucie stale zmniejszającej się przestrzeni na osobistą refleksję i zatracania wewnętrznego balansu. A może po prostu zamiast na tym, co pozytywne skupiasz się na własnych słabościach i niedociągnięciach, analizujesz przeszłość i jednocześnie zamartwiasz się przyszłością. Czy potrafisz być tu i teraz? Czy potrafisz się zatrzymać i znaleźć spokój – na własnych zasadach i w zgodzie z samym sobą?

Stres i zdenerwowanie, rozkojarzenie i zmęczenie, natłok chaotycznych myśli, drżenie i kołatanie serca, zaciskanie zębów i pocenie się rąk, częste problemy z zasypianiem i wybudzaniem w środku nocy? To tylko kilka ze stanów, których możemy doświadczyć, gdy w codziennym życiu nadmiernie eksploatujemy naszą wytrzymałość na nerwy..   

Długotrwały stres jest oczywiście bardzo szkodliwy, a najgroźniejszy jest niestety właśnie ten ukryty, przewlekły, który nie objawia się nagłymi skokami adrenaliny, lecz pozostaje na stale podwyższonym, ale zauważalnym poziomie. Obniżenie nastroju spowodowane przewlekłym stresem i ciągła huśtawka emocji oraz napięcie, towarzyszące nam w każdym aspekcie codzienności – wszystko to razem sprawia, że organizm nie daje sobie rady i najpierw wysyła delikatne sygnały, a następnie po prostu nas zawodzi i zaczyna chorować.

Lato powolnym krokiem zbliża się już do końca, ale długie sierpniowe wieczory sprzyjają toczeniu rozmów – z innymi oraz z samym sobą. To doskonała okazja, aby przyjrzeć się sobie i swojemu życiu. Jeżeli, na co dzień żyjemy w nieustannym biegu, stres to nasze drugie imię, a w sercu wciąż czujemy niepokój, to w ten letni czas warto byśmy się zatrzymali i zastanowili, jak odnaleźć wewnętrzny spokój, by prowadzić satysfakcjonujące i pełne życie.

Według Darii Turowskiej-Makoś, która pracuje, jako terapeutka pomagając w zarządzaniu stresem i emocjami, wystarczy zacząć od wprowadzenia zaledwie 5 zmian do życia, aby znacząco poprawić jego jakość. Tych 5 rad, którymi dzieli się ekspertka, to jednocześnie odzwierciedlenie duńskiego podejścia do życia, które tłumaczy, jak zwolnić i zbudować wewnętrzny balans.

Zadbaj o dietę i aktywność

Zdrowe odżywianie oraz aktywność fizyczna są niezbędne, by utrzymać organizm w dobrej formie. Z wiekiem jest to niestety coraz trudniejsze. Skutki zarwanej nocy, źle zorganizowanego dnia, zbyt wielu godzin spędzonych przed komputerem, nieregularnych posiłków kiepskiej jakości odczuwamy z każdym rokiem życia dotkliwiej. Zdolność organizmu do szybkiej regeneracji niestety spada z wiekiem. Im jesteśmy starsi, stajemy się również bardziej podatni na choroby i potrzebujemy więcej czasu, by dojść do siebie. Dlatego właśnie niezwykle ważna jest odpowiednia dieta, która dostarczy nam wszystkich niezbędnych składników odżywczych, oraz aktywność fizyczna, która wznosi naszą energię na wyższy poziom oraz pomaga nam zachować ciało w dobrej formie.

Znajdź przyczynę swojego stresu

Żaden sport i dieta nie pomogą nam na dłuższą metę, jeśli nie poznamy dręczących nas niepokojów i stresu. W tym celu możemy prowadzić Dziennik stresu i balansu. Jeśli jednak samodzielne znalezienie przyczyny jest dla nas zbyt trudne, warto skorzystać z pomocy specjalisty (psychoterapeuty, psychologa lub coacha).

U każdego stres ma inne podłoże, jest to kwestia bardzo indywidualna. Obserwujmy , jakie pojawiają się u nas w tym czasie myśli, jaką prowadzimy rozmowę wewnętrzną: czy sobie w tym czasie dokopujemy, czy jesteśmy dla siebie wsparciem? Czy negatywny przekaz, który często kierujemy do samych siebie, zafundowalibyśmy swojemu najlepszemu przyjacielowi? Jeśli nie, czemu robimy to sobie?

Work-life balance, czyli czerp satysfakcję ze swojej pracy

Z jednej strony przejmujemy się tym, że za mało czasu spędzamy z rodziną i przyjaciółmi. Z drugiej, że za mało pracujemy. Dajemy się wkręcić w błędne koło. Kraje skandynawskie wypracowały model zupełnie inny, w którym bardzo ważny jest balans między wszystkimi sferami życia. W Skandynawii zostawanie po godzinach kojarzy się z brakiem produktywności.

Niektóre skandynawskie firmy zdecydowały się również na wprowadzenie sześciogodzinnego dnia pracy. Zauważono, że pracownicy są mniej zestresowani i zmęczeni, przez co są w stanie lepiej wykonywać swoje obowiązki. Sama idea nie jest zupełnie nowa, istnieją firmy, które postawiły na nią już wcześniej. W mieszczącym się na zachodzie Szwecji salonie Toyoty dzień pracy skrócono do sześciu godzin już dziesięć lat temu. Dostrzegalne od momentu zmiany zwiększone zyski sprawiły, że system ten stosowany jest do dziś. Do inicjatywy przyłączają się także szwedzkie start-upy, duże firmy, a nawet szpitale. Zdaniem wprowadzających tę zasadę pracodawców, poprawia ona komfort pracy oraz podnosi jej jakość.

Bądź offline na urlopie!

Pamiętaj też o work-life balance podczas urlopu! Dawniej urlop oznaczał całkowite oderwanie się od pracy i wszystkich problemów, które są z nią związane. Rzeczywiście był to czas na regenerację i ładowanie baterii. Współczesna technologia sprawia, że możemy być dostępni, a w praktyce również zaangażowani ( również w nasze obowiązki) zawsze i wszędzie. To daje nam ogrom korzyści, lecz w dłuższej perspektywie bywa uciążliwe.

Nie zostawiaj zatem niezałatwionych spraw na czas swojego wypoczynku. Przekaż wszystkie bieżące sprawy osobie, która będzie Cię zastępowała. I nie odkładaj tego na ostatnią chwilę Z wyprzedzeniem ustal termin przekazania spraw na czas urlopu. Miej wszystkie swoje sprawy uporządkowane tak, by osoba zastępująca łatwo orientowała się co, kiedy i w jaki sposób zrobić.

Muzykoterapia

To bardzo szeroka dziedzina, która łączy muzykę z psychologią, psychoterapią, rehabilitacją, pedagogiką oraz psychiatrią i wieloma innymi. W jej nurcie pracuje się zarówno z dziećmi jak i z dorosłymi. Muzykoterapia dociera głęboko – pomaga wyrażać emocje, może pobudzać i rozluźniać, a także redukować stres. To wszystko jest kluczem do zapobiegania i radzenia sobie z chorobami psychosomatycznymi, czyli łączącymi w sobie problemy zarówno naszego ducha jak i ciała.

Co więcej, śpiew reguluje też hormony – kortyzol oraz oksytocynę i zwiększa ilość przeciwciał (immunoglobulina A) w naszej krwi. Do śpiewu potrzebujemy także odpowiedniej postawy, rozluźnionego korpusu i mocnych nóg. To sprawia, że budujemy odpowiednie nawyki w trzymaniu prawidłowej postawy oraz napięcia mięśni grzbietu i brzucha. Ponadto nasz głos jest także podstawą w wyrażaniu emocji, śpiew jest zatem ogromnie wyzwalający. Aby uczestniczyć w muzykoterapii, nie musimy mieć absolutnie żadnych umiejętności ani doświadczenia – to zajęcia dla każdego.

Wakacyjny seks po polsku

Lato to czas budowania wspomnień i ładowania baterii. To też czas zawierania nowych znajomości i letnich romansów – nic dziwnego – wakacyjny odpoczynek sprzyja rozluźnieniu i większej bliskości. Jak wygląda wakacyjny seks w Polsce?

Wakacje sprzyjają otwartości seksualnej. Jesteśmy rozluźnieni, zrelaksowani, skąpiej ubrani i częściej się uśmiechamy – dzięki temu dużo łatwiej nawiązać znajomości i zbliżyć się do siebie. W pełnym słońca okresie urlopowym, gdy mamy mniej obowiązków i spokojniejszą głowę, zamiast o codziennych troskach, myślimy o uciechach – tak duszy, jak i ciała. 

Polacy vs inne narody

Czy polskie podejście do wakacyjnego seksu różni się od nastawienia mieszkańców innych krajów? Na pewno Polacy nie są tak namiętni jak inne narody. W naszej mentalności o każdej porze roku niezwykle ważna jest relacja, bliskość i czułość. Nie jesteśmy jeszcze aż tak otwarci na jednorazowe zbliżenia, jak np. Włosi. W stałych związkach najbardziej cenione jest wsparcie, a seks schodzi na dalszy plan.

Najistotniejszą kwestią dla Polek i Polaków jest zbudowanie swego rodzaju przedsiębiorstwa jakim jest związek, rodzina, dom. Dopiero na dalszym planie jest to życie seksualne, choć można zaobserwować, że nasze podejście jednak się zmienia – mówi Ewa Łukasińska, trener relacji, sex coach i założycielka serwisu sekspo40stce.pl. Stereotypowy już „seks pod kołderką” powoli przechodzi do prehistorii. To pruderyjne widzenie polskiego seksu, związane jest z czasami, kiedy mieszkało się w wielopokoleniowych domach rodzinnych. W ówczesnych okolicznościach stosunek musiał być cichy i niezauważony. Dziś model polskiej rodziny jest już inny i możemy sobie pozwolić się na większą swobodę w związku. Polacy coraz chętniej na własną rękę edukują się z tej sfery życia i coraz więcej eksperymentują – szczególnie, gdy dzieci już są trochę odchowane i można wysłać je na obóz. Wtedy rodzice mogą sobie pozwolić na większą swobodę.  

Polski wakacyjny seks

Myśląc o letnich zbliżeniach większość osób może mieć w głowie romantyczne wakacje za granicą, Instagramowe wyjazdy, pełne pięknych widoków i namiętności. Jednak nie tak wygląda rzeczywistość większości Polaków, którzy uprawiają seks na biwakach, działkach, czy pod namiotem. Uprawiamy spontaniczny seks na campingach i festiwalach, jeździmy też na dorosłe wypady z przyjaciółmi, podczas których podejmujemy seksualne inicjatywy pod wpływem alkoholu – zauważa Ewa Łukasińska. Faktem jest, że Polacy w lato lubią pić napoje procentowe, a to również wpływa na obraz bliskich stosunków, które niestety często kończą się kłótnią pary, jako że alkohol wzbudza agresję. Z drugiej strony – jeśli nie przesadzamy z procentami, po drinku jesteśmy rozluźnieni, a to jest dla wielu szansa na pobudzenie romantycznej iskry.

Z kolei dla singli lato jest czasem romantycznych romansów i pełnych namiętności wakacyjnych miłości – im krótszych. tym intensywniejszych. Polacy coraz częściej wychodzą z założenia, że lepiej coś zrobić i żałować, niż nie zrobić i również żałować.

Jest to interesujący fenomen wakacyjny, ponieważ czujemy się jak w innej rzeczywistości, innym życiu. Jesteśmy w bańce pozytywnej energii, robimy rzeczy, których być może nigdy byśmy nie zrobili w innych okolicznościach – mówi ekspertka. Wakacje są jednak swojego rodzaju usprawiedliwieniem – swobodniej poznajemy nowe osoby, częściej podejmujemy decyzję o zbliżeniu. Mamy poczucie, że żyje się raz, a chwile spędzone z drugą osobą są ulotne i zaraz uciekną. Chcemy nacieszyć się sobą, póki można.

Rozsądne szaleństwo

A czy Polacy są ostrożni podczas wakacyjnych przygód seksualnych? Różnie bywa – raczej tak.

W dzisiejszych czasach tak dużo mówi się o kwestiach związanych z niechcianą ciążą, dyskutuje o prawie do aborcji, itd., że podczas przygodnych romansów raczej pamiętamy o zabezpieczeniach w postaci prezerwatywy – szczególnie, że możemy je wszędzie kupić, nawet w marketach – stwierdza twórczyni bloga sekspo40stce.pl. Pamiętajmy jednak, że seks to emocje, nad którymi ciężko czasami zapanować, szczególnie, jeśli podlewamy je alkoholem. Na pewno warto je okiełznać i przed podjęciem ostatecznej decyzji o zbliżeniu z nieznajomym przystojniakiem z sąsiedniego pola namiotowego, zastanowić czy na pewno tego chcemy, zwłaszcza po alkoholu.

Wakacje same w sobie są jak romans. Krótkie, ulotne, gorące i czekamy na nie cały rok. Wspominamy je potem oglądając zdjęcia czy nakręcone filmy. W tym czasie mamy chęć na szaleństwa, eksperymenty i spontaniczność. Atmosfera, którą dają wakacje, może rozpalić nowe uczucia w związku, wyrwać parę z rutyny, otwierając ją nowe doznania. Warto wykorzystać ten moment, aby poznać tą inną wersję siebie, bez zmartwień i obowiązków.

O co chodzi z powolnym podróżowaniem?

Współczesne tempo życia zmusza nas do ciągłego biegu: biegniemy do pracy, na ważne spotkanie, po dziecko z przedszkola itd. Kiedy przetrzemy oczy rano, zewsząd jesteśmy atakowani milionem informacji i wiadomości. Żyjemy w pośpiechu. I dokładnie w ten sam sposób spędzamy czas wolny i urlop – na który z trudem znajdujemy czas.

Co przychodzi Ci na myśl kiedy słyszysz hasło „powolna podróż”? Pociąg, który wciąż się zatrzymuje w szczerym polu? Samochód tkwiący w korku zderzak w zderzak? Czy może samolot opóźniony o kilkanaście godzin? Pora na złapanie oddechu, bo nie o tym jest ta historia. Pora zwolnić!

Zacznijmy od początku, od definicji i znaczenia: slow po angielsku oznacza ‘powoli’, a ‘travel’ to po prostu ‘podróżowanie’, czyli oba słowa razem oznaczają ‘powolne podróżowanie’. Jest to termin i koncept powstały stosunkowo niedawno, wraz z coraz większą liczbą osób, podróżujących na własną rękę. To skupianie uwagi na jednym miejscu, bądź na jednym kraju. Ale wcale też nie chodzi o zatrzymanie się gdzieś na kilka dni, to nie są wycieczki objazdowe, ani odwiedzanie tylko miejsc, które można znaleźć w popularnych przewodnikach.

Slow travel to umiejętność cieszenia się jednym, wybranym miastem, miasteczkiem, czy wioską. To również korzystanie z lokalnych środków transportu i jedzenie w lokalnych knajpkach pośród lokalnych mieszkańców. To wędrówka w ślimaczym tempie i powrót do korzeni.  

Podczas pandemii i towarzyszących jej lockdownów wielu z nas zorientowało się, że zmiany są możliwe: da się zwolnić i skupić się na tym, co rzeczywiście nas interesuje. Takie podejście przekłada się również na turystykę. Oblężone Mazury, góry i wybrzeże Bałtyku to sytuacja, która z dużym prawdopodobieństwem zagości u nas na stałe. Jednocześnie większym zainteresowaniem cieszą się kameralne noclegi: domki w leśnej głuszy, miejsca namiotowe i wszystko to co jest dalekie od hotelowych molochów. 

Aby rozpocząć, wystarczy zmienić perspektywę i sposób myślenia. Oto kilka wskazówek, jak zmienić kolejny urlop w bardziej autentyczne doświadczenie.

Wybierz koleje regionalne i TLK

Brak technologii  i Internetu w starych pociągach (ekrany, monitory, gniazdka kontaktowe) sprzyja myśleniu i czytaniu, a także oglądaniu tego co jest za oknem czy nawiązywaniu nowych relacji. Zerkanie przez okno wcale nie będzie postrzegane jako bezczynne i bezmyślne. Wręcz przeciwnie. idealnie wpisuje się w idee powolnego podróżowania.

Nie śpiesz się i nie planuj

Chociaż raz zostaw kilka rzeczy przypadkowi. Kiedy każda Twoja minuta urlopu jest zaplanowana nie pozostawiasz miejsca na spontaniczność lub zbieg okoliczności. Kiedy obudzisz się pierwszego dnia podróży, poddaj się temu, co świat dla ciebie przygotował i żyj bez obawy, że coś przegapisz. Kiedy masz czas, aby podążać intrygującymi ścieżkami lub powiedzieć „tak” nieoczekiwanym ofertom, dzieje się coś niesamowitego — Twoje wakacje zamieniają się w przygodę! Zrezygnuj z miejsc „must see” na rzecz „nice to be”.  

Żyj jak miejscowy

Porozmawiaj z lokalsami, których spotkasz po dotarciu na miejsce i Pobyt z lokalnymi mieszkańcami — czy to w Airbnb, gospodarstwie agroturystycznym, lokalnym pensjonacie — to świetny sposób na poznanie ludzi. Poznaj ich, zapytaj o ulubione miejsca do jedzenia, relaksu i nauki. Znają to miasto, więc skorzystaj z ich rad. 

Spakuj trampki i chodź, kiedy tylko jest to możliwe.

Pędzące metro lub autobus nie zapewnią Ci takich wrażeń, jak piesza wędrówka po bocznych uliczkach. Zobaczysz kelnerów śmiejących się na tyłach restauracji podczas przerwy na papierosa i wpadniesz na uliczny targ jedzeniowy. Zauważysz kolorowe kafelki na budynku, czy też posłuchasz powieści popularnych wśród ulicznych sprzedawców książek.

Odpowiedni bagaż

Plecak jest idealnym rozwiązaniem na wycieczkę w czasie letnich wakacji – pomieści wszystkie niezbędne przedmioty, a przy tym pozostawi wolne ręce. Idealny plecak będzie funkcjonalny i bezpieczny dla kręgosłupa w trakcie chodzenia. – tłumaczy Anna Dmochowska, dyrektor polskiej firmy Cedar (kreatora marek Peterson i Rovicky).

Wybierając plecak na dłuższą (powyżej dwóch dni) wycieczkę, powinniśmy zwrócić uwagę na pojemność plecaka. 20-30 litrów wystarczy na krótką wyprawę, natomiast na kilkudniowy pobyt w górach warto wybrać plecak o pojemności 40 litrów, do którego zmieści się nie tylko jedzenie, ale również polar.

Must have to kieszeń na butelkę lub bidon! Podczas wysiłku latem bardzo łatwo się odwodnić, dlatego w naszym plecaku musi się znaleźć kieszeń boczna z siatki lub ze ściągaczem. Ponadto zaletą plecaka na wycieczkę będzie kieszeń wewnętrzna z organizerem, w której schowamy cenne przedmioty (dokumenty, telefon, portfel i klucze).

Zwróć uwagę na suwaki – proste zamki łatwiej zasunąć niż łukowe. Natomiast najlepszym materiałem na plecak turystyczny jest wytrzymała tkanina poliamidowa.

Na wycieczki nie wyjeżdżamy tylko w góry, ale również do innego miasta. Zwiedzanie stanie się o wiele przyjemniejsze, jeśli wybierzemy plecak, który nie będzie (tak jak torebka) ciążył nam na jednym ramieniu. Praktyczne małe plecaki wystarczą, żeby schować w nich portfel, chusteczki nawilżające czy wodę do picia. Dodatkowym atutem będzie modny wzór.

Bardzo popularne są plecaki – worki, które idealnie sprawdzą się w czasie letnich wyjazdów za miasto. Jednak wybierając kolorowy plecak na sznureczkach zamiast szelek, pamiętajmy, żeby nie wkładać do niego dużo ciężkich rzeczy. Rzemyki wbijające się w plecy nie umilą nam zwiedzania.