Jak zatrzymać zainteresowanie i pociąg naszego mężczyzny

wersja audio

Temat tak powszechny, a zarazem tak wciąż poruszany. Tak prosty, a tak skomplikowany. Większość kobiet, które zakochują się do szaleństwa zaczyna po cichu myśleć : na kogo on patrzy jak mnie nie ma, kogo i co ogląda jak siedzi ze smartfonem wieczorami, z kim pisze jak słyszę sygnał wiadomości… Zazdrość i lęk. Nie będziemy w tym artykule analizować, jak budować poczucie własnej wartości, niezależności, aby czuć się bezpiecznie i pewnie przy mężczyźnie, ale spróbujemy pokazać kilka bardzo cennych i sprawdzonych metod, jakie na pewno wielu kobietom uratowały spokojny sen.

Większość z nas, kiedy wpada w spiralę obezwładniającej miłości zaczyna odczuwać potrzebę ciągłego przebywania z ukochanym, wiszenia na jego ramieniu, jedzenia z jednego talerza, przebywania z nim w kuchni i łazience…Nareszcie połówka pomarańczy się odnalazła, już zawsze będziemy razem… I tak to, co nasze babcie pokazywały i przeżywały z mężczyznami w dwa lata, my mamy za sobą w dwa miesiące….No cóż, trudno się dziwić, że znudzenie i rutyna także przychodzą dziesięć razy szybciej. Świat fast love jest fascynująco błyskawiczny, ale w podobnym tempie dochodzimy do muru w uczuciach… i nagle zdobywca, pogromca smoka, bohater naszego świata ląduje znudzony na kanapie i przestaje reagować na nasze czułości, trejkotania, zwierzenia…nawet na koronkowe sukienki i dwuznaczne propozycje. Ożywia się i odzyskuje blask w oczach tylko wtedy, gdy widzi atrakcyjną brunetkę na chodniku lub ogląda kolejne filmiki na youtube… Jak go odzyskać ? Jego uwagę, podziw, zainteresowanie ? 

Temat jest zbyt szeroki, żeby opisać go w jednym artykule, niemniej ważne jest, co nas połączyło, czy mamy wspólne tematy, pasje, zainteresowania. Jeżeli opieramy się na samym uczuciu, bez podstaw w przyjaźni i wspólnym świecie – sprawa będzie trudna. Pierwsze podstawowe pytanie brzmi : czy chcemy i czy warto. Po szerokiej analizie, która nadaje się na osobne opracowanie i po uzyskaniu własnych wniosków, że tak, chcemy zawalczyć – należy zmienić naprawdę wiele, ale koniecznie bez widocznej desperacji i nachalności. Po pierwsze kobieta to nie mamusia, nie terapeutka, nie siostra swojego partnera. Cóż, niestety kiedy zaczynamy analizować swoje zachowania, często okazuje się, że jako partnerka i kochanka występujemy w związku w 20 %, a 80 % to zupełnie inne role… Gotujemy, pierzemy, sprzątamy, opiekujemy się totalnie…a następnie wypominamy, padamy na twarz, obrażamy się i frustrujemy…. Gdzie w tym wszystkim jest nasza kobieca mądrość ? Bo czy oddać się całkowicie, podstawiać pod nos, udowadniać, że pieczemy najlepsze ciasto czekoladowe to zdobyć męską uwagę, podziw i pociąg ? Niestety, życie pokazuje, że wbrew przeciwnie. 

Kobiety, które potrafią wywarzyć dawanie i branie, które dbają także o swój czas, swój świat, nie pokazują wszystkiego mężczyźnie – wydają się dużo szczęśliwsze w związkach. Czytając tytuł książki „ Mężczyźni wolą zołzy” zastanawiamy się, czy jest to tylko prowokacja, czy faktycznie sporo w tym stwierdzeniu prawdy. Bo ile razy widzimy naszą znajomą, której mąż po wielu latach nadal za nią szaleje, a ona umiejętnie dba o swój czas z koleżankami, raz na jakiś czas wyjeżdża sama ze znajomymi na odpoczynek, nie zapomina o fryzjerze i kosmetyczce. Mówimy wtedy, że kobieta dobrze trafiła. Spotykamy także kobiety ofiary – zawsze zmęczone, ze smutnym wzrokiem, zagonione, z pięknym porządkiem w domu, z uczesanymi dziećmi i ciepłym obiadem. Męża jakoś nie ma za bardzo w pobliżu. Zawsze pracuje lub odpoczywa w samotności, bo przecież kiedyś musi. Jak to jest możliwe, że to, co powinno budzić wdzięczność, podziw – nie przyciąga tak bardzo jak niezależność, swoje zdanie i swoja przestrzeń. Warto pamiętać, że kiedy kobieta poznaje mężczyznę, ma zazwyczaj swoich znajomych, swoje zainteresowania i swój świat. To pociąga i zaciekawia. Odrobina tajemniczości, świeżości jest wręcz konieczna w związku. Jak często słyszymy stwierdzenia : my po latach jesteśmy jak brat i siostra. Ciężko uznać to za komplement dla relacji, która powinna opierać się także na romantycznych momentach, pociągu fizycznym i zaciekawieniu drugą osobą. Bardzo trudno jest wytłumaczyć młodym dziewczynom, żeby pilnowały swojej przestrzeni nawet jeżeli chłopak pragnie całą dobę spędzać tylko z nią. Jest to często odbierane jako niespotykana, wyjątkowa, szalona miłość. Należy jednak pamiętać, że związki przechodzą różne etapy i w większości każdy przechodzi taki szalony czas scalenia. Później jednak przychodzą kolejne etapy i naprawdę bez rozwoju, bez szansy na patrzenie nie na siebie a w tym samym kierunku – bardzo trudno utrzymać więź i ogień w jednym miejscu. Zatrzymanie uwagi mężczyzny to tak naprawdę umiejętność zatrzymania uwagi na sobie przez kobietę. Zapamiętanie, że kiedy utracę kobiecość, swoją przestrzeń, swoje pasje, swój błysk w oku – najczęściej także utracę podziw swojego partnera. Może on mówić coś zupełnie innego, ale taki schemat powtarza się w bardzo wielu związkach. Wiążąc się z kimś – kobieta często zaczyna oddawać wszystko, co miała swojego i całe życie poświęcać związkowi. To nie jest dobre wyjście, ponieważ traci ona w ten sposób i swoją przestrzeń do odpoczynku, i tajemniczość, która jest bardzo pociągająca dla każdego mężczyzny. Kiedy kobiety zadają pytanie :  jak w ferworze działań znaleźć czas dla siebie – można odpowiedzieć, że zawsze jest taka możliwość. Choćby pól godziny w wannie ze świecą i książką pokazuje, że jesteśmy dla siebie cenne i ważne. Nie musimy natychmiast wyjeżdżać do drogiego SPA na tydzień i rzucać rodziny, aby zainteresować męża swoją osobą na nowo. Chodzi o znalezienie chwili dla siebie, zadbanie o swoje drobne przyjemności, odpoczynek, a jeżeli można – pasję, sport, spotkania z przyjaciółmi. To wszystko sprawia, że zaczynamy na nowo kwitnąć nie tylko w oczach partnera, ale także swoich. Warto pamiętać, że to, jak widzimy same siebie – sprawi, że tak będzie nas widział świat. Jeżeli nie wygospodarujesz chwil dla swojej przyjemności – mąż także ich dla Ciebie nie znajdzie. Jeżeli będziesz mówiła, że wyglądasz nieatrakcyjnie – partner też będzie tak uważał. Kiedy pokochamy i zainteresujemy się sobą jako człowiekiem i kobietą – także mąż nagle zainteresuje się nami. Zmiana ośrodka zainteresowania z próby zwrócenia na siebie uwagi partnera na ośrodek zainteresowania budowaniem siebie – jest najskuteczniejszą metodą na wzniecenie nowego ognia w związku. 

Agnieszka Zydroń

Agnieszka Zydroń

Psychologia w biznesie ( Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie)
Kulturoznawca, rosjoznawca ( Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie)
Licencjonowany pośrednik ( S2/2/P/2016 ) obrotu nieruchomościami
Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości ( CEPI )
Certyfikat ukończenia Certyfikowanego Szkolenia Change Management In
Progress ( Psychologia procesu zmiany)
Praktyk w branży obrotu nieruchomościami oraz wymiany handlowej z Rosją
Autorka 3 książek oraz dziesiątek artykułów do prasy kobiecej oraz
biznesowej
Częsty gość programów telewizyjnych i radiowych